Prawidłowo – wskazania prędkości pionowej na tarczy EADI są prezentowane na pasku oznaczonym jako L3. Na typowym EADI/EFIS ten prawy pionowy wskaźnik jest skalą VSI/ROC (Vertical Speed Indicator / Rate of Climb), czyli pokazuje tempo wznoszenia lub zniżania, zwykle w ft/min. Moim zdaniem warto sobie to mocno skojarzyć: lewy pionowy pasek – prędkość pozioma (IAS/Mach), prawy pionowy pasek – prędkość pionowa i/lub wysokość, w zależności od konkretnej konfiguracji systemu. Na rysunku L3 jest podpisane w pobliżu wartości FL i jednostek, ale w tym układzie to właśnie ten obszar jest przeznaczony do prezentacji parametrów związanych z osią pionową, w tym prędkości pionowej. W praktyce pilot i technik awionik patrzą na ten wskaźnik przy kontroli stabilizacji lotu: podczas pracy autopilota w trybie VS lub podczas ręcznego podejścia, gdy trzeba utrzymać określone tempo zniżania, np. −700 ft/min na podejściu ILS. W nowoczesnych EFIS-ach zgodnych z typowymi standardami producentów (Boeing, Airbus, Collins, Honeywell) logika jest podobna: dane dotyczące „vertical profile” są skupione po prawej stronie EADI/Primary Flight Display. Dobre praktyki mówią, że podczas przeglądów i testów systemu awionicznego technik powinien weryfikować poprawność wskazań prędkości pionowej właśnie na tym pasku, porównując je z referencyjnym źródłem (np. testerem pitot–statycznym) oraz z danymi z FDR, jeśli są dostępne. Dzięki temu ma się pewność, że system EFIS prawidłowo interpretuje dane z czujników ciśnieniowych i że wskaźnik VSI na EADI nie wprowadza załogi w błąd w krytycznych fazach lotu, jak podejście czy lot w chmurach.
W tym zadaniu łatwo się pomylić, bo na ekranie EADI jest kilka pionowych pasków i każdy wygląda dość podobnie na pierwszy rzut oka. Klasyczny błąd polega na tym, że ktoś kojarzy „jakikolwiek” pionowy wskaźnik z prędkością pionową, zamiast rozróżnić, który pasek prezentuje jaką wielkość. Na EADI zwykle lewy pionowy pasek (tutaj opisany jako L1) pokazuje prędkość przyrządową IAS lub czasem prędkość węzłową z dodatkowymi markerami V-speeds. To jest zupełnie inny parametr niż prędkość pionowa – odnosi się do przepływu powietrza wokół płatowca i wykorzystuje głównie ciśnienie dynamiczne z instalacji pitot–statycznej. Wskazania te są krytyczne dla unikania przeciągnięcia i przekroczeń strukturalnych, ale nie mówią nic o tempie wznoszenia czy zniżania. Z kolei górna część prawego obszaru (L2) bywa kojarzona z prędkością pionową, bo jest po prawej stronie, jednak tam zazwyczaj mamy elementy wysokościomierza elektronicznego, ustawienia Decision Height, czasem informacje o trybach autopilota. To bardziej „otoczenie” wysokości i zarządzania profilem, a nie sam wskaźnik VSI. Dolne rejony i dolny pasek (L4) często służą do prezentacji kursu, heading bug, trybów nawigacyjnych lub danych pomocniczych. Tam raczej nie znajdziemy ani prędkości pionowej, ani wysokości – to obszar związany z płaszczyzną poziomą i nawigacją, a nie z osią pionową. Typowe błędne rozumowanie wygląda tak: skoro wskaźnik jest pionowy, to na pewno pokazuje coś „pionowego”, czyli VSI. W EFIS-ach tak to jednak nie działa – każdy pasek ma ściśle określoną funkcję wynikającą z ergonomii kokpitu i standardów producenta. Prędkość pionowa jest przypisana do paska L3, bo to tam pilot oczekuje informacji o tym, jak szybko samolot się wspina lub zniża. W praktyce, przy pracy z dokumentacją techniczną i schematami EFIS, warto zawsze patrzeć na opisy i oznaczenia zakresów, a nie zgadywać na podstawie samego położenia grafiki. To bardzo pomaga uniknąć takich właśnie pomyłek w interpretacji wskazań.