Przedstawiony wskaźnik to klasyczny CDI/HSI dla systemu ILS, czyli przyrząd do zobrazowania lokalizera i ścieżki schodzenia (glide slope). Poziomy pręcik z kropkami odnosi się do odchylenia bocznego od osi pasa – to jest sygnał LOC. Jeśli pręt wychyla się na lewo lub prawo, pilot wie, że samolot jest z boku kursu ILS i musi skorygować kierunek. Pionowy pręcik z kropkami pokazuje odchylenie od ścieżki schodzenia – sygnał GS. Gdy jest „u góry”, samolot jest poniżej ścieżki, gdy „na dole” – powyżej. Te kropki (dots) są wyskalowane wg standardów ICAO/FAA – zwykle jedna kropka to określona liczba stopni odchylenia od wiązki. Moim zdaniem to jedno z najważniejszych zobrazowań w podejściach precyzyjnych, bo pilot dostaje w jednym przyrządzie informację o położeniu względem osi pasa i profilu zniżania. Kolorowe pola BLUE/YELLOW i czerwone flagi ostrzegawcze informują o utracie prawidłowego sygnału lub nieuzbrojonym trybie, co jest zgodne z dobrymi praktykami – pilot nie powinien polegać na wskaźniku bez prawidłowej identyfikacji sygnału ILS (odsłuch kodu Morse’a, sprawdzenie częstotliwości, identyfikatora). W eksploatacji awioniki technik musi znać charakterystykę tego wskaźnika: zakres wychyleń, zależność od napięć sterujących z odbiornika ILS, procedury kalibracji i testu bit przed lotem. W praktyce serwisowej często sprawdza się, czy wskazania LOC/GS reagują prawidłowo na testowe sygnały generatora ILS. To wszystko jednoznacznie wskazuje, że chodzi o element zobrazowania systemu ILS, a nie DME, NDB czy TACAN.
Na rysunku widoczny jest przyrząd, który jednocześnie pokazuje odchylenie boczne i pionowe względem ustalonej ścieżki podejścia. Dwa prostopadłe pręty z szeregiem kropek oraz pola ostrzegawcze to typowa prezentacja dla systemu ILS, a dokładniej dla lokalizera i ścieżki schodzenia. Częsty błąd polega na tym, że ktoś kojarzy każde przyrządowe wskazanie nawigacyjne z DME albo NDB, bo te skróty często przewijają się razem w podręcznikach. Warto jednak pamiętać, co tak naprawdę mierzy i wyświetla każdy z tych systemów. DME podaje wyłącznie odległość skośną do stacji, zazwyczaj w milach morskich. Jego „wskaźnik” to najczęściej cyfrowy lub analogowy odczyt liczbowy, ewentualnie z informacją o prędkości zbliżania (ground speed) i czasie dolotu. Nie ma tam krzyżujących się prętów ani kropek, bo DME nie wskazuje ani kursu, ani pionowego profilu podejścia. NDB z kolei jest klasyczną radiolatarnią bezkierunkową, a na panelu kokpitu widzimy zwykle wskaźnik ADF – kompas radiowy z ruchomą lub stałą różą i wskazówką kierunkową. Wskazówka pokazuje namiar do stacji, ale nie istnieje tam pojęcie „glide slope” czy dokładnej osi pasa, więc brak jest pionowego pręta, kropek czy flag ostrzegawczych typowych dla ILS. TACAN, używany głównie w lotnictwie wojskowym, łączy w jednej instalacji funkcje DME i systemu kierunkowego podobnego do VOR, ale jego prezentacja nadal opiera się na odczycie kursu i odległości, a nie na precyzyjnej ścieżce schodzenia jak w ILS. Krzyżujące się pręty z opisem liczby „dots” w górę lub w lewo to bardzo charakterystyczny język dla podejść ILS. Jeśli więc patrzymy na wskaźnik z poziomym i pionowym odchyleniem, z kolorowymi polami BLUE/YELLOW i czerwonymi flagami ostrzegawczymi, to nie jest to ani czyste DME, ani NDB, ani TACAN, tylko typowe zobrazowanie systemu ILS, które służy do prowadzenia samolotu po dokładnie zdefiniowanej ścieżce aż do progu pasa.