Prawidłowa odpowiedź wynika z prostego, ale bardzo ważnego w praktyce przeliczenia jednostek objętości paliwa. Standardowo w lotnictwie ogólnym przyjmuje się przybliżenie: 1 US gal ≈ 3,785 litra. Teraz wystarczy podzielić 5 500 l przez tę wartość: 5 500 l / 3,785 ≈ 1 453 US gal. Po zaokrągleniu do typowych wartości stosowanych w dokumentacji eksploatacyjnej i na tabliczkach znamionowych zbiorników dostajemy około 1 450 USgal, czyli dokładnie tę odpowiedź. Różnica rzędu kilku galonów jest w tym wypadku pomijalna i mieści się w granicach normalnego zaokrąglania stosowanego w praktyce technicznej. W realnej obsłudze statku powietrznego takie przeliczenia robi się bardzo często: przy planowaniu zasięgu, masy startowej, sprawdzaniu, czy tankowanie zgadza się z zamówieniem, albo gdy mamy dokumentację w galonach, a cysterny lub dystrybutory pokazują litry. Technik, który sprawnie przelicza litry na galony i odwrotnie, dużo szybciej wyłapuje nieprawidłowości, np. gdy ilość wydrukowana na paragonie z tankowania nie zgadza się z zapisami w dzienniku technicznym. Moim zdaniem warto też pamiętać uproszczony przelicznik „4 litry ≈ 1 galon US”. Daje on wynik 5 500 / 4 = 1 375 gal, czyli trochę za mało, ale od razu widać, że odpowiedzi typu 1 300 USgal są już za niskie. Potem można to doprecyzować dokładniejszym współczynnikiem 3,785. W dokumentacji lotniczej i szkoleniach inżynieryjnych raczej używa się właśnie tej dokładniejszej wartości, bo ma to wpływ na precyzyjne obliczenia masy paliwa, a więc i na wyważenie samolotu. Dobrą praktyką jest też zawsze sprawdzić, czy mówimy o galonach US, a nie imperialnych (UK), bo te drugie mają około 4,546 l i całkowicie zmieniłyby wynik obliczeń.
W tym zadaniu kłopot zwykle wynika z dwóch rzeczy: mylenia różnych rodzajów galonów oraz używania zbyt grubych przybliżeń. W lotnictwie prawie zawsze, jeśli nie zaznaczono inaczej, chodzi o galony amerykańskie (US gal), a nie imperialne. Jeden galon US ma około 3,785 litra. Gdy to się dobrze zapamięta, większość takich zadań robi się prawie automatycznie. Jeśli ktoś wybiera wartości około 1 300 USgal, to najczęściej przyjmuje zbyt duże „zaokrąglenie” typu 1 galon = 4,5 litra albo myli się z galonem imperialnym. Gdyby przyjąć 1 gal ≈ 4,5 l, to 5 500 / 4,5 ≈ 1 222 gal, więc intuicyjnie może wydawać się, że coś koło 1 300 jest sensowne. Tylko że to nie jest już przelicznik dla galonu US. W praktyce lotniczej takie pomyłki są bardzo niebezpieczne, bo bezpośrednio przekładają się na masę i ilość paliwa. Z kolei odpowiedzi typu 1 500 USgal czy 1 570 USgal zwykle biorą się z przybliżenia w drugą stronę – ktoś liczy na zasadzie „1 galon ≈ 3,5 litra” albo wręcz szacuje „na oko”, że 5 500 to trochę ponad 5 000, a 5 000 / 3,5 ≈ 1 430, więc wybiera większą wartość, żeby „było z zapasem”. Takie myślenie jest typowe, gdy nie utrwali się dokładnego współczynnika 3,785 l/USgal i opiera wyłącznie na intuicji. W obsłudze technicznej i planowaniu lotu nie można jednak polegać na przeczuciu – obowiązuje praca na konkretnych liczbach i sprawdzonych przelicznikach. Poprawne podejście polega na tym, żeby zawsze zacząć od jasnego wzoru: liczba galonów = litry / 3,785. Dla 5 500 l daje to około 1 453 galony. Następny krok to rozsądne zaokrąglenie do wartości najbliższej realnym, katalogowym pojemnościom zbiorników czy typowym zakresom odpowiedzi w testach. Wtedy widać, że opcje bliższe 1 450 są właściwe, a skrajne wartości typu 1 300 czy 1 570 odstają od wyniku obliczeń. Z mojego doświadczenia wynika, że jak ktoś raz przećwiczy kilka takich przykładów, to potem bardzo szybko wychwytuje, które liczby są fizycznie sensowne, a które wynikają z pomylenia jednostek lub zbyt luźnego zaokrąglania.