Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Technik budownictwa wodnego
  3. TWO.04
  4. Pytanie

Kwalifikacja: TWO.04 - Organizacja robót związanych z regulacją cieków naturalnych oraz budową urządzeń wodnych

Zawód: Technik budownictwa wodnego

Kategorie: Kosztorysowanie i dokumentacja

Słowa kluczowe: Dokumentacja projektowa Dziennik budowy Harmonogram robót Kosztorys inwestorski Książka obmiaru robót Projekt budowlany Przedmiar robót Specyfikacja techniczna wykonania i odbioru robót

Podstawę do opracowania kosztorysu inwestorskiego stanowi

Poprawna odpowiedź to „dokumentacja projektowa”, bo właśnie ona jest formalną i merytoryczną podstawą do sporządzenia kosztorysu inwestorskiego. W praktyce kosztorysant nie wymyśla zakresu robót z głowy, tylko opiera się na projektach budowlanych i wykonawczych, przedmiarach robót, rysunkach, opisach technicznych oraz specyfikacjach technicznych wykonania i odbioru robót (STWiOR). To z dokumentacji projektowej wynika, co dokładnie ma być zbudowane, z jakich materiałów, jaką technologią, w jakich ilościach i z jakimi wymaganiami jakościowymi. Dopiero na tej podstawie można dobrać właściwe katalogi norm (np. KNR, KNNR), policzyć nakłady rzeczowe i skalkulować ceny jednostkowe. Moim zdaniem to jest taki „rdzeń” całej inwestycji – jeśli projekt jest dopracowany, to kosztorys inwestorski będzie znacznie bardziej wiarygodny. W branżowej praktyce przyjmuje się, że kosztorys inwestorski musi być zgodny z zakresem i standardem robót określonych w dokumentacji, bo później to właśnie ten kosztorys jest podstawą szacowania wartości zamówienia, planowania budżetu i porównywania ofert wykonawców. W zamówieniach publicznych przepisy wprost mówią, że wartość zamówienia ustala się na podstawie dokumentacji projektowej i specyfikacji technicznych, a nie na podstawie dziennika budowy czy harmonogramu. W budownictwie wodnym i hydrotechnicznym jest to szczególnie ważne, bo projekty zawierają m.in. przekroje koryt, parametry umocnień, klasy betonu, typy urządzeń wodnych – bez tego nie da się rzetelnie wycenić robót. Dziennik budowy, książka obmiaru czy harmonogram są dokumentami pomocniczymi, ale nie stanowią punktu wyjścia do sporządzenia kosztorysu inwestorskiego.
Wielu osobom myli się, z jakiego dokumentu tak naprawdę wychodzi się przy sporządzaniu kosztorysu inwestorskiego, bo na budowie funkcjonuje sporo różnych papierów: dziennik budowy, harmonogramy, książki obmiaru. One wszystkie są ważne, ale pełnią zupełnie inne funkcje niż dokumentacja projektowa. Dziennik budowy jest dokumentem formalno-prawnym, w którym kierownik budowy, inspektor nadzoru czy projektant wpisują przebieg robót, istotne zdarzenia, polecenia, przerwy w pracy itp. To jest narzędzie do rejestrowania tego, co się dzieje na budowie, a nie do planowania wartości inwestycji. Na jego podstawie można ewentualnie weryfikować zgodność robót z projektem albo analizować przyczyny opóźnień, ale nie da się na nim oprzeć kompletnego kosztorysu inwestorskiego. Harmonogram robót z kolei służy do planowania kolejności i czasu wykonywania poszczególnych zadań. Pokazuje, kiedy i jak długo mają trwać dane roboty, jak się zazębiają, jakie są kamienie milowe. W kosztorysowaniu jest przydatny przy planowaniu przepływów finansowych czy analizy cash-flow, ale nie zawiera szczegółowych danych o technologii, materiałach, przekrojach konstrukcji czy wymaganiach jakościowych. To raczej narzędzie organizacyjne niż podstawa do wyceny. Książka obmiaru robót bywa częstym źródłem nieporozumień. Z mojego doświadczenia sporo osób traktuje ją jako „źródło prawdy” o ilościach robót. Tymczasem to dokument rozliczeniowy, w którym wpisuje się faktycznie wykonane ilości na potrzeby rozliczeń z wykonawcą. Obmiary w książce opierają się na projekcie, ale są już etapem późniejszym, związanym z realizacją i rozliczeniem, a nie z planowaniem wartości inwestycji na etapie przygotowania. Podstawą do opracowania kosztorysu inwestorskiego zawsze jest dokumentacja projektowa: projekty, rysunki, opisy, przedmiary, specyfikacje techniczne. Z niej wynika pełny, docelowy zakres robót, a dopiero potem powstaje harmonogram, prowadzi się dziennik i zakłada książkę obmiaru. Typowym błędem myślowym jest odwracanie tej kolejności i traktowanie dokumentów realizacyjnych jako bazowych do wyceny inwestycji, co prowadzi do zaniżonych lub zawyżonych wartości oraz problemów przetargowych.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.