Oblicz koszt wymiany pięciu okien o wymiarach 120 x 150 cm każde, jeżeli jednostkowy koszt tej usługi wynosi 65,00 zł/m.
W tym zadaniu kluczowe jest zauważenie jednostki: 65,00 zł/m, czyli koszt podano za metr bieżący, a nie za sztukę okna ani za m² powierzchni. Przy wymianie okien w takich prostych zadaniach obmiar najczęściej liczy się po obwodzie ościeża, bo robocizna, demontaż, montaż, uszczelnienie i obróbki idą właśnie wokół ramy. Najpierw zamieniamy wymiary na metry: 120 cm = 1,20 m oraz 150 cm = 1,50 m. Obwód jednego okna wynosi $2 \cdot (1,20 + 1,50) = 5,40$ m. Dla pięciu okien mamy $5 \cdot 5,40 = 27,00$ m. Koszt całkowity to $27,00 \cdot 65,00 = 1755,00$ zł. Moim zdaniem to bardzo praktyczny przykład, bo w kosztorysowaniu budowlanym pomylenie m, m² i szt. od razu robi dużą różnicę w wycenie. Dobra praktyka branżowa jest taka, żeby przed mnożeniem zawsze sprawdzić jednostkę w katalogu nakładów, przedmiarze albo specyfikacji technicznej. Tutaj poprawna odpowiedź to 1755,00 zł.
Jeżeli wynik wyszedł inny niż 1755,00 zł, to najpewniej pojawił się błąd w sposobie wykonania obmiaru albo w interpretacji jednostki ceny. W zadaniu koszt podano jako 65,00 zł/m, więc należy liczyć metry bieżące, czyli w tym przypadku obwód okna. Nie liczymy samej powierzchni szyby czy otworu w m², bo wtedy jednostka powinna być zapisana jako zł/m². Nie liczymy też ceny za jedno okno, bo wtedy byłoby zł/szt. To niby drobiazg, ale w kosztorysie potrafi całkiem rozwalić końcową wartość robót. Wynik 1404,00 zł może wynikać z pominięcia części obwodu albo przyjęcia za małej liczby metrów bieżących. Wartość 1560,00 zł sugeruje obmiar równy 24 m, czyli też za mały w stosunku do pięciu okien o obwodzie 5,40 m każde. Z kolei 1950,00 zł oznaczałoby 30 m, więc prawdopodobnie ktoś zaokrąglił obwód jednego okna do 6 m albo źle dodał boki. Poprawny tok jest taki: 120 cm i 150 cm trzeba zamienić na 1,20 m i 1,50 m, potem policzyć obwód jednego okna $2 \cdot (1,20 + 1,50) = 5,40$ m, następnie pomnożyć przez 5 sztuk i przez stawkę 65,00 zł/m. Z mojego doświadczenia najwięcej pomyłek bierze się właśnie z pośpiechu przy jednostkach, dlatego w obmiarach zawsze dobrze jest zapisać pośrednie kroki, nawet jeśli zadanie wygląda prosto.