Łyżka 2 jest właściwa, bo ma wyraźnie widoczne zęby robocze na krawędzi natarcia. Taki osprzęt stosuje się wtedy, gdy ładowarka ma zebrać powierzchniowo grunt zagęszczony, zaskorupiony albo lekko związany, np. po przejeździe walca, po dłuższym postoju hałdy lub przy wybieraniu twardej warstwy podbudowy gruntowej. Zęby nie są tam dla ozdoby. One rozluźniają materiał, wcinają się w grunt i zmniejszają opór skrawania, dzięki czemu maszyna nie musi tylko ślizgać się gładką krawędzią po twardej powierzchni. W praktyce operator ustawia odpowiedni kąt natarcia łyżki, jedzie spokojnie i zbiera warstwę po warstwie, bez brutalnego wbijania osprzętu w podłoże. To jest zgodne z dobrą praktyką eksploatacji maszyn: dobiera się łyżkę do rodzaju gruntu, nośności maszyny i zaleceń z DTR producenta. Moim zdaniem to jeden z tych detali, które łatwo przeoczyć na rysunku, ale na budowie od razu widać różnicę. Gładka łyżka będzie dobra do materiałów luźnych i wyrównywania, a zębata lepiej radzi sobie z penetracją zagęszczonego gruntu, kruszywa lub twardej mieszaniny ziemnej.
W tym pytaniu łatwo pomylić funkcję łyżki z jej ogólnym wyglądem, bo wszystkie pokazane osprzęty są przeznaczone do pracy z materiałem sypkim albo gruntem. Kluczowe jest jednak to, że chodzi o zbieranie powierzchniowe gruntów zagęszczonych, czyli takich, w które trzeba się najpierw wgryźć. Łyżka z gładką krawędzią roboczą dobrze sprawdza się przy załadunku piasku, żwiru, ziemi luźnej czy przy wyrównywaniu powierzchni, ale na twardym, ubitym podłożu może się po prostu ślizgać. Operator wtedy zwiększa nacisk, maszyna traci przyczepność, rośnie zużycie opon, sworzni i krawędzi tnącej, a efekt nadal bywa średni. Łyżki o dużej pojemności lub bardziej zabudowanej konstrukcji dobiera się raczej do lekkich materiałów objętościowych, takich jak trociny, śnieg, torf, ziemia roślinna albo kruszywo o mniejszym oporze odspajania. Specjalne, długie lub profilowane osprzęty mają zwykle zadania transportowe, manipulacyjne albo do konkretnych robót przeładunkowych, a nie do rozluźniania zwartej warstwy gruntu. Typowy błąd myślowy polega na tym, że patrzy się tylko na wielkość łyżki i zakłada, że większa znaczy mocniejsza. W robotach ziemnych ważniejsza jest geometria krawędzi natarcia, obecność zębów, odporność na ścieranie oraz zgodność z DTR maszyny. Do zagęszczonego gruntu potrzebna jest łyżka z zębami, bo zęby skupiają nacisk na małej powierzchni i ułatwiają odspajanie materiału przed jego zebraniem.