Na rysunku pokazano prawidłowy sposób montażu okna dachowego do łat, czyli tych poziomych elementów konstrukcyjnych ułożonych na krokwiach. To właśnie łaty stanowią właściwe podparcie pod okno, bo są one rozstawione w odpowiednich odstępach i dają możliwość dokładnego wypoziomowania oraz zamocowania ramy okna. Moim zdaniem, to jest rozwiązanie, które po prostu najlepiej się sprawdza na budowie – wystarczy spojrzeć na większość instrukcji montażu okien dachowych popularnych producentów. Łaty zapewniają też swobodny przepływ powietrza pod pokryciem dachowym, co jest bardzo ważne, żeby nie dochodziło do zawilgoceń czy uszkodzeń konstrukcji dachu. Dodatkowo, takie podejście jest zgodne z wytycznymi ITB oraz z normami dotyczącymi montażu okien w połaciach dachowych. W praktyce, prawidłowe zamocowanie do łat gwarantuje stabilność, szczelność i trwałość całego okna, niezależnie czy mamy do czynienia z dachówką ceramiczną, cementową czy blachodachówką. Sam widziałem niejedną budowę, gdzie próby montowania okna do innych elementów kończyły się problemami, a łaty zawsze się sprawdzają.
W praktyce montaż okna dachowego do krokwi, podkładu z desek czy bezpośrednio do pokrycia dachowego nie jest ani zalecany, ani bezpieczny. Często spotyka się mylne przekonanie, że skoro krokwie to podstawowe elementy nośne dachu, to będą najlepszym miejscem do osadzenia okna. Jednak krokiew ma zupełnie inną funkcję – przenosi obciążenia całego dachu, a ingerencja w jej konstrukcję osłabia całą połacię i może prowadzić do poważnych problemów konstrukcyjnych oraz trudności z prawidłowym uszczelnieniem. Jeśli chodzi o podkład z desek, to ten element pełni raczej funkcję pomocniczą, zwiększając sztywność całej połaci i stanowiąc bazę pod pokrycie, ale nie zapewnia stabilnego, trwałego i powtarzalnego punktu montażu dla ramy okna. Takie osadzenie okna praktycznie uniemożliwia właściwe zamocowanie kołnierza uszczelniającego i zwiększa ryzyko przecieków. Jeśli ktoś myśli o zamocowaniu okna bezpośrednio do pokrycia dachowego, to jest to już poważny błąd wykonawczy – pokrycie dachowe (czy to dachówka, blacha czy gont) nigdy nie jest przeznaczone do przenoszenia obciążeń od okna, a mocowanie w ten sposób prowadzi do deformacji pokrycia, przecieków i błyskawicznego pogorszenia trwałości dachu. Najczęściej źródłem takich błędów jest niewiedza o szczegółach konstrukcji dachu lub chęć uproszczenia pracy. Właśnie dlatego producenci okien dachowych zawsze w instrukcjach wymagają montażu do łat, bo tylko one pozwalają na prawidłowe wypoziomowanie, uszczelnienie i trwałość zabudowy, a także ewentualny łatwy demontaż w przyszłości bez naruszania konstrukcji dachu.