W stopach złota stosowanych w stomatologii oznaczenie „22 karaty” oznacza, że w 24 częściach stopu aż 22 części stanowi czyste złoto, czyli ok. 91,6% wagowo. W praktyce przyjmuje się skrótowo 91% czystego złota, stąd ta odpowiedź jest uznawana za prawidłową. Reszta, czyli mniej więcej 9%, to dodatki stopowe – najczęściej srebro, miedź, czasem pallad, platyna lub cynk. Te domieszki nie są przypadkowe: poprawiają twardość, sprężystość, odporność na ścieranie i dopasowują współczynnik rozszerzalności cieplnej do ceramiki, jeśli stop ma być licowany porcelaną. Z mojego doświadczenia, wysokokaratowe stopy złota (18–22 K) używa się głównie do koron lanej, inlay/onlay, czasem mostów w odcinku bocznym, gdzie liczy się bardzo dobra biokompatybilność, precyzja odlewu i stabilność wymiarowa. 22-karatowy stop jest bardzo szlachetny chemicznie, praktycznie nie koroduje w środowisku jamy ustnej, nie powoduje przebarwień błony śluzowej ani reakcji alergicznych, co jest ogromnym plusem przy pracach długoczasowych. Wysoka zawartość złota daje też świetną lejność i możliwość uzyskania bardzo dokładnych, cienkościennych odlewów, co ma znaczenie przy precyzyjnym przyleganiu korony do kikuta zęba. W dobrych praktykach techniki dentystycznej zawsze zwraca się uwagę na to, aby przy pracach stałych w odcinku bocznym stosować stopy o odpowiedniej twardości, ale jednocześnie wysokiej szlachetności, właśnie w okolicach 18–22 K, a oznaczenie karatowe zawsze przeliczać na procenty, żeby świadomie dobierać materiał do konkretnej pracy.
W oznaczeniach stopów złota w protetyce pojęcie karatu jest kluczowe i niestety często mylone. Cała sztuczka polega na tym, że 24 karaty to umowne 100% czystego złota, a więc każdy karat to tak naprawdę 1/24 części całości. Dla stopu 22-karatowego obliczenie jest proste: 22/24 daje około 0,916, czyli w zaokrągleniu 91% czystego złota. Warianty typu 22%, 75% czy 83% wynikają zwykle z mieszania pojęć karatów z innymi systemami oznaczeń albo z pamiętania liczb z jubilerstwa, ale bez zrozumienia, co one dokładnie znaczą. Część osób kojarzy na przykład próbę 750 ze złotem 18-karatowym i błędnie przenosi tę wartość na inne oznaczenia, zakładając, że 22 karaty to około 75% złota, co oczywiście jest niezgodne z matematyką i normami materiałoznawczymi. Podobnie wartości w okolicach 80–83% mogą brzmieć „wiarygodnie”, ale nie mają oparcia w wzorze karatowym. W technice dentystycznej trzeba myśleć liczbowo: dla 18 K mamy około 75% Au, dla 20 K około 83%, a dla 22 K około 91%. Jeżeli ktoś nie przelicza karatów na procenty, łatwo o taki typowy błąd myślowy: „więcej karatów to trochę więcej procent”, bez świadomości, że to są konkretne ułamki 24 części. W kontekście pracy technika dentystycznego ma to realne znaczenie praktyczne. Od zawartości złota zależy twardość stopu, jego moduł sprężystości, zachowanie przy odlewaniu, a także biokompatybilność i odporność korozyjna w środowisku śliny. Stopy o zbyt niskiej zawartości złota mogą mieć gorszą odporność na korozję i większą podatność na przebarwienia, z kolei bardzo wysokokaratowe są bardziej miękkie i wymagają świadomego doboru wskazań (np. mniejsze mosty, korony w odcinku bocznym, elementy precyzyjne). Dlatego w dobrych praktykach zawsze zaleca się czytanie kart katalogowych producenta, sprawdzanie dokładnej zawartości Au, Ag, Cu i innych pierwiastków oraz unikanie opierania się na „na oko” zapamiętanych liczbach. Świadome rozróżnianie 18 K, 20 K i 22 K to podstawa bezpiecznego doboru stopu do koron, mostów i wkładów koronowych w nowoczesnej protetyce.