Zawód: Technik dentystyczny
Kategorie: Materiałoznawstwo Protezy całkowite Protezy częściowe i szkieletowe
Wycisk funkcjonalny, nazywany też czynnościowym, jest typowy właśnie dla protez całkowitych osiadających i to jest tutaj klucz. W tego typu uzupełnieniach baza protezy opiera się wyłącznie na podłożu śluzówkowo–kostnym, bez dodatkowego podparcia na zębach, więc od tego jak dokładnie odwzorujemy pola protetyczne zależy retencja, stabilizacja i komfort pacjenta. Wycisk czynnościowy pobiera się w łyżce indywidualnej, z zastosowaniem mas o odpowiedniej elastyczności i czasie wiązania (np. masy tlenkowo-cynkowo-eugenolowe, silikony o konsystencji lekkiej), a pacjent w trakcie pobierania wykonuje ruchy czynnościowe: mówienie, połykanie, ruchy języka, policzków, warg. Dzięki temu brzegi przyszłej protezy są ukształtowane pod tzw. uszczelnienie brzeżne, które w praktyce decyduje, czy proteza „trzyma się” na podciśnieniu i ślinie, czy będzie spadać przy każdym szerokim uśmiechu. Moim zdaniem, w technice protez całkowitych to jest jeden z ważniejszych etapów – dobrze zrobiony wycisk funkcjonalny zmniejsza późniejsze problemy z obtarciami, niestabilnością, koniecznością ciągłych podścieleń. W standardach nauczania protetyki zwraca się uwagę, że wycisk anatomiczny przydaje się do orientacyjnego modelu, ale to właśnie wycisk czynnościowy stanowi podstawę modelu roboczego, na którym technik wykonuje właściwą bazę protezy całkowitej osiadającej. W codziennej pracy widać, że pacjenci z protezami wykonanymi na dobrym wycisku czynnościowym szybciej adaptują się do uzupełnienia i rzadziej narzekają na „latanie” protezy, szczególnie w szczęce.