Masy stentsowe zaliczamy klasycznie do materiałów wyciskowych sztywnych, czyli takich, które po związaniu praktycznie się nie uginają i nie wykazują sprężystego odkształcenia. To są najczęściej masy na bazie oksydu cynku z eugenolem albo specjalne masy termoplastyczne, stosowane do indywidualnych łyżek wyciskowych, brzegowania łyżek, wycisków czynnościowych pod protezy całkowite. Po związaniu zachowują się twardo i nie pozwalają na bezpieczne przeprowadzenie wycisku przez podcienie, dlatego używamy ich głównie na pola bezzębne, z możliwie gładkim podłożem. W praktyce technika i lekarz używają mas stentsowych do bardzo precyzyjnych wycisków czynnościowych: najpierw model orientacyjny z alginatu i gipsu, potem łyżka indywidualna i dopiero masa stentsowa do ostatecznego wycisku. Takie postępowanie jest zgodne z klasycznymi zasadami protetyki stomatologicznej i opisami w podręcznikach materiałoznawstwa: masy sztywne są zarezerwowane głównie dla bezzębia, bo ich brak elastyczności byłby problemem przy zębach i podcieniach. Moim zdaniem warto zapamiętać prostą regułę: stentsowe = sztywne, alginat i agar to masy elastyczne hydrokolloidowe, a polisulfidy to elastyczne masy chemoutwardzalne, stosowane tam, gdzie musimy przejść przez podcienie i nie zniszczyć wycisku przy wyjmowaniu z jamy ustnej.
Klucz do tego pytania leży w podziale mas wyciskowych na sztywne i elastyczne. W praktyce protetycznej nie chodzi tylko o nazwę materiału, ale o jego zachowanie po związaniu i możliwość bezpiecznego wyjęcia wycisku z jamy ustnej. Materiały sztywne po stwardnieniu praktycznie się nie odkształcają sprężyście, dlatego nadają się głównie do pól bezzębnych, bez wyraźnych podcieni i zębów, przez które trzeba by „przeciągać” wycisk. Masy agarowe i alginatowe to typowe hydrokoagulujące i hydrokoloidowe masy elastyczne. Agar jest odwracalnym hydrożelem, wiąże fizycznie pod wpływem temperatury i po związaniu zachowuje sprężystość, więc można go zdejmować z zębów i przez podcienie bez pęknięcia. Alginat z kolei jest nieodwracalnym hydrożelem – bardzo popularnym w gabinetach do wycisków orientacyjnych, modeli diagnostycznych, łyżek indywidualnych. Ich podstawową cechą użytkową jest właśnie elastyczność po związaniu, a nie sztywność, dlatego zaliczamy je wyraźnie do mas elastycznych, nie sztywnych. Podobnie masy polisulfidowe, dawniej szeroko stosowane w protetyce stałej i częściowo ruchomej, to chemoutwardzalne elastomery o charakterystycznym zapachu i dość długim czasie wiązania. One również odkształcają się sprężyście i wracają do pierwotnego kształtu, co pozwala na dokładne odwzorowanie podcieni i struktur przyzębia. Typowym błędem myślowym jest wrzucanie do „sztywnych” wszystkiego, co nie jest silikonem czy polieterem, albo kierowanie się jedynie konsystencją przed związaniem. W rzeczywistości klasyfikacja opiera się na właściwościach po związaniu. Z tego powodu spośród podanych opcji tylko masy stentsowe, czyli klasyczne masy na bazie tlenku cynku z eugenolem lub masy termoplastyczne do brzegowania, zaliczamy do grupy materiałów wyciskowych sztywnych, używanych głównie pod protezy całkowite na bezzębiu.