Klasyfikacja Newtona wyróżnia 3 stadia stomatopatii protetycznych i właśnie ta trójstopniowa skala jest przyjęta jako standard opisowy w protetyce stomatologicznej. Newton I to postać rumieniowa ograniczona – drobne zaczerwienienie błony śluzowej pod protezą, zwykle w okolicy pojedynczych punktów ucisku albo przy niewielkim przerostowym brzegu płyty. Newton II opisuje rozlane zaczerwienienie obejmujące praktycznie całą powierzchnię pola protetycznego, ale jeszcze bez wyraźnych zmian przerostowych. Newton III to postać przerostowa, często brodawkowata, z fałdami i rozrostami błony śluzowej, szczególnie w sklepieniu podniebienia. W praktyce technik i lekarz wykorzystują tę klasyfikację przy ocenie pacjenta przed wykonaniem nowej protezy, przy planowaniu korekt, podścieleń i rebazacji, a także przy dokumentowaniu stanu śluzówki w kartotece. Moim zdaniem znajomość tych trzech stadiów bardzo ułatwia komunikację w zespole lekarz–technik, bo zamiast ogólnego „zapalenie pod protezą” można precyzyjnie napisać: stomatopatia protetyczna Newton II, co od razu sugeruje konieczność przerwy w użytkowaniu protezy, leczenia przeciwgrzybiczego i dopiero później korekty płyty. W dobrych pracowniach to jest po prostu codzienny język opisu zmian pod protezą.
Stomatopatia protetyczna to nie jest jeden, jednorodny stan zapalny, tylko cały zespół zmian śluzówki wywołanych długotrwałym użytkowaniem protez, najczęściej akrylowych. Właśnie dlatego wprowadzono klasyfikację Newtona, żeby w prosty, ale dość precyzyjny sposób opisać stopień nasilenia zmian. Błędne jest myślenie, że występuje tylko jedno stadium albo dwa, bo w praktyce klinicznej obserwuje się wyraźne zróżnicowanie między samym rumieniem, rozlanym zapaleniem a zmianami przerostowymi i brodawkowatymi. Gdyby były tylko dwa stopnie, trudno byłoby oddzielić łagodne, punktowe podrażnienie od rozległego, ale jeszcze nieprzerostowego zapalenia, a to przekłada się przecież na inne decyzje kliniczne: czy wystarczy drobna korekta płyty, czy trzeba już przerwy w noszeniu protezy i leczenia farmakologicznego. Z kolei założenie, że istnieją aż cztery stadia, zwykle wynika z mylenia klasyfikacji Newtona z innymi skalami stosowanymi w protetyce lub periodontologii, gdzie rzeczywiście spotyka się systemy cztero- lub pięciostopniowe. W przypadku stomatopatii protetycznej przyjęto trzy charakterystyczne obrazy kliniczne i to one są opisane w literaturze jako Newton I, II i III. Trzymanie się tej trójstopniowej skali jest ważne, bo ułatwia porównywanie wyników badań, prowadzenie dokumentacji medycznej i współpracę lekarza z technikiem, a także pozwala stosować jednolite standardy postępowania terapeutycznego przy podobnym nasileniu zmian.