Wysokość cokołów ortodontycznych 13–14 mm wynika bezpośrednio z wytycznych Polskiego Towarzystwa Ortodontycznego dotyczących standardowych modeli diagnostycznych. Taka wysokość nie jest przypadkowa – zapewnia dobrą stabilizację modelu na płaskiej powierzchni, wygodę pomiarów oraz estetyczny, „laboratoryjny” wygląd, który ułatwia ocenę zgryzu. Przy cokole 13–14 mm model nie jest ani zbyt niski (co utrudnia chwytanie, obracanie i ustawianie w okluzji), ani zbyt wysoki (co powodowałoby niepotrzebną masę gipsu i problemy z przechowywaniem w szafkach czy pudełkach). W praktyce technik przy przycinaniu modeli na trimmerze powinien kontrolować właśnie tę wartość – mierzyć linijką lub suwmiarką wysokość od podstawy cokołu do najniższego punktu łuku zębowego. Dzięki zachowaniu standardu 13–14 mm lekarz ortodonta może łatwo porównywać modele tego samego pacjenta z różnych okresów leczenia, ale też modele różnych pacjentów między sobą, bo wszystkie mają podobne proporcje. Moim zdaniem to trochę niedoceniany szczegół – jak cokół jest zrobiony porządnie, z odpowiednią wysokością i symetrią, od razu widać profesjonalizm pracowni. Dodatkowo taka wysokość sprzyja prawidłowemu ustawieniu modeli w położeniu centralnym i ułatwia wykonywanie pomiarów liniowych oraz kątowych na łukach zębowych, np. przy analizie przestrzeni, rotacji zębów czy szerokości łuków. W wielu pracowniach przyjęło się wręcz, że 13–14 mm to „złoty standard” dla modeli diagnostycznych, zgodny zarówno z PTO, jak i z ogólną praktyką ortodontyczną.
Wysokość cokołu w modelach ortodontycznych nie jest kwestią dowolną ani wyłącznie „estetyczną”, tylko wynika z konkretnych zaleceń Polskiego Towarzystwa Ortodontycznego i z praktyki gabinetów ortodontycznych. Zbyt niski cokół, rzędu 7–8 mm, powoduje że model staje się mało stabilny, trudniej go pewnie chwycić, a przy intensywnym użytkowaniu w gabinecie łatwiej o uszkodzenia brzegu łuku zębowego. Taki model wygląda też na niedokończony, bardziej jak surowy odlew niż gotowy model diagnostyczny. Wysokość 10–11 mm bywa spotykana przy różnych modelach roboczych, ale w klasycznych modelach diagnostycznych według PTO jest po prostu za mała. Przy takiej wysokości trudniej zachować właściwe proporcje pomiędzy częścią anatomiczną a częścią bazową i model nie spełnia w pełni standardu porównywalności pomiarów. Z drugiej strony wysokość 16–17 mm wydaje się na pierwszy rzut oka „bezpieczna”, bo model stoi stabilnie, ale w praktyce taki cokół jest już nadmiernie wysoki. Pojawia się problem z przechowywaniem, większe zużycie gipsu, a model robi się ciężki i nieporęczny. Przy zbyt wysokim cokole łatwiej też o błędy przy przycinaniu – można za bardzo podciąć okolice wyrostka zębodołowego, żeby tylko model wyglądał smuklej. Typowym błędem myślowym jest założenie, że wystarczy, aby model był „mniej więcej równy” i żeby dało się go postawić na stole. Standard ortodontyczny jest bardziej precyzyjny: wysokość cokołu 13–14 mm zapewnia powtarzalność, ułatwia dokumentację fotograficzną, analizę modeli i porównywanie wyników leczenia. Im bardziej odchodzimy od tej wartości, tym bardziej modele tracą swoją wartość diagnostyczną, nawet jeśli na pierwszy rzut oka wyglądają w porządku.