Klasę II braków zębowych, według klasyfikacji Galasińskiej-Landsbergerowej, przedstawia rysunek
W klasyfikacji braków zębowych wg Galasińskiej‑Landsbergerowej klasa II to tzw. braki częściowe boczne jednostronne, czyli skrzydłowe. Oznacza to, że w jednym odcinku bocznym łuku zębowego brakuje kilku zębów, a od strony dystalnej nie ma zęba filarowego – łuk jest tam „otwarty”. W rysunku 3 dokładnie to widać: po jednej stronie zachowany jest ciąg zębów bocznych, a po drugiej stronie występuje skrzydłowy brak skróconego łuku. Moim zdaniem właśnie ta cecha – brak dystalnego filaru po jednej stronie – jest kluczowa przy rozpoznawaniu klasy II i warto się jej uczyć niemal na pamięć, bo w praktyce protetycznej od tego zależy cały plan leczenia. W takich przypadkach standardowo planuje się protezy częściowe, najczęściej szkieletowe, z klamrami i podparciami po stronie przeciwnej oraz elementami retencyjnymi i stabilizującymi po stronie braków, np. ramionami klamerowymi, cierniami, ewentualnie zamkami lub zatrzaskami, jeśli planuje się konstrukcje bardziej zaawansowane. Klasa II wymusza też specyficzne podejście do wyznaczania linii podparcia i prowadzenia analizy paralelometrycznej – trzeba tak dobrać klamry i powierzchnie oporowe, żeby siły żucia nie przeciążały pojedynczych filarów i nie powodowały przechylania się protezy w kierunku bezzębowego odcinka. W dobrych praktykach przy brakach klasy II zwraca się dużą uwagę na równomierne rozłożenie obciążeń, wydłużenie płaszczyzn podparcia oraz stosowanie możliwie sztywnych łączników głównych. W technice dentystycznej przekłada się to na odpowiednie modelowanie szkieletu, prawidłowe ustawienie zębów sztucznych w relacji centralnej oraz kontrolę okluzji, tak żeby proteza nie „bujała się” na podłożu i była jak najbardziej funkcjonalna i komfortowa dla pacjenta.
Klasyfikacja Galasińskiej‑Landsbergerowej porządkuje braki zębowe nie według „wielkości ubytku”, ale według ich położenia w łuku i relacji do zębów filarowych. To jest ten moment, w którym wiele osób intuicyjnie patrzy na rysunek i wybiera wariant z największą luką albo z największą liczbą brakujących zębów, a to prowadzi na manowce. W klasie II chodzi o jednostronny brak boczny typu skrzydłowego, czyli sytuację, gdy po jednej stronie łuku zębowego odcinek bezzębny kończy się dystalnie brakiem zęba filarowego. W rysunkach, które przedstawiają tylko braki przednie lub obustronne, nie spełniony jest ten warunek, nawet jeśli luka wydaje się rozległa. Rysunek przedstawiający brak zębów w odcinku przednim odpowiada raczej klasie braków przednich, gdzie zachowane są zęby boczne po obu stronach – tam mamy inną biomechanikę, inne ustawienie klamer i inne planowanie płyty protezy. Z kolei układy z brakami obustronnymi bocznymi sugerują klasę, w której łuk jest skrócony po obu stronach, czyli obustronne braki skrzydłowe; w tych sytuacjach proteza częściowa musi być projektowana bardziej symetrycznie, z rozbudowanym podparciem obustronnym i często z koniecznością bardzo starannej analizy paralelometrycznej. Warto też zwrócić uwagę, że w dobrych praktykach protetycznych nie klasyfikuje się braków „na oko”, tylko patrzy się systemowo: czy brak jest jednostronny czy obustronny, czy dotyczy strefy estetycznej (przedniej) czy bocznej, czy istnieją zęby filarowe od strony dystalnej. Pomylenie tych kryteriów skutkuje błędnym doborem typu protezy częściowej, złą lokalizacją klamer, nieprawidłowym rozłożeniem sił żucia i w efekcie gorszym utrzymaniem protezy, przyspieszonym zanikiem wyrostka i przeciążeniem filarów. Dlatego przy tego typu pytaniach lepiej najpierw „przeczytać” łuk zębowy i świadomie rozpoznać wzór braku, niż kierować się tylko wielkością luki na rysunku.