Zawód: Technik dentystyczny
Kategorie: Anatomia stomatologiczna Protezy całkowite Ortodoncja
Opisana w pytaniu krzywa kompensacyjna to klasyczna krzywa Spee. Biegnie ona w płaszczyźnie strzałkowej i łączy wierzchołki guzków policzkowych zębów dolnych od kła lub pierwszego przedtrzonowca aż do trzeciego trzonowca, a dalej można ją sobie przedłużyć przez ramię żuchwy w kierunku osi stawu skroniowo‑żuchwowego. W praktyce protetycznej i ortodontycznej ta krzywa jest bardzo ważna, bo opisuje naturalną krzywiznę łuku zębowego żuchwy w wymiarze pionowym. Moim zdaniem, jak ktoś dobrze rozumie krzywą Spee, to dużo łatwiej ogarnia ustawianie zębów na modelach i analizę zgryzu. Przy ustawianiu zębów w protezach całkowitych technik stara się odtworzyć fizjologiczną krzywiznę Spee, żeby żucie było efektywne, a siły zwarciowe rozkładały się możliwie równomiernie na podłoże protetyczne. Z kolei w ortodoncji ocenia się, czy krzywa Spee nie jest nadmiernie pogłębiona, bo wtedy często mamy do czynienia z głębokim nagryzem i trzeba ją wyrównać poprzez intruzję siekaczy lub ekstruzję zębów bocznych. W artykulatorach i łukach twarzowych też pośrednio odwołujemy się do tej koncepcji, bo prawidłowe odwzorowanie krzywej Spee pozwala lepiej symulować ruchy żuchwy i unikać przedwczesnych kontaktów. W dobrych praktykach zaleca się zawsze analizę tej krzywej na modelach diagnostycznych – zarówno przed leczeniem, jak i po – bo to świetny wskaźnik jakości prowadzenia zgryzu i harmonii łuku zębowego.