Wybrana ilustracja 1 odpowiada klasie III wg klasyfikacji Kennedy’ego, ponieważ przedstawia pojedynczy, ograniczony z obu stron brak skrzydłowy, czyli tzw. brak międzyzębowy z zachowanymi zębami filarowymi dystalnie i mezjalnie. W klasie III nie ma bezzębnych odcinków końcowych, tylko typowy brak w łuku, który można traktować jak most przęsłowy, ale wykonywany w formie protezy częściowej. Z mojego doświadczenia to właśnie w takich przypadkach planuje się klasyczne protezy częściowe osiadające z jednoznacznie określonymi podporami. Przy analizie modelu w paralelometrze szukamy stabilnych zębów filarowych po obu stronach luki, projektujemy klamry retencyjne, ciernie okluzyjne i płyty podpierające dokładnie nad polem protetycznym. W dobrych praktykach protetycznych podkreśla się, że w klasie III możemy uzyskać bardzo korzystne, prawie mostowe warunki podparcia, bo nie działamy na błonę śluzową w odcinku końcowym, tylko opieramy się głównie na zębach. Dzięki temu proteza jest mniej ruchoma, łatwiej kontrolować okluzję i uniknąć przeciążeń przyzębia. Warto też pamiętać, że wszelkie dodatkowe braki w tej samej łuku, które są również ograniczone z obu stron, traktujemy już jako podklasy klasy III. W praktyce technika dentystycznego dobra znajomość tej klasy pozwala szybciej i pewniej zaprojektować szkielety, dobrać odpowiednie klamry, ustalić przebieg łączników i tak zaplanować konstrukcję, żeby siły żucia rozkładały się osiowo na zęby filarowe. To potem bardzo procentuje przy naprawach, rozbudowach i ewentualnych korektach protezy.
Klasyfikacja braków zębowych wg Kennedy’ego opiera się przede wszystkim na tym, czy w łuku występują bezzębne odcinki końcowe, czy też braki są ograniczone z obu stron przez zęby. Klasa III, o którą chodzi w tym pytaniu, to brak ograniczony zębami sąsiednimi mezjalnie i dystalnie, czyli klasyczny brak międzyzębowy. W takiej sytuacji proteza częściowa opiera się głównie na zębach filarowych, a nie na błonie śluzowej, co daje stabilniejsze warunki podparcia i mniejsze ugięcia konstrukcji. Błędne odpowiedzi zwykle wynikają z mylenia klasy III z klasą I albo II, gdzie mamy już typowe odcinki skrzydłowe bezzębne. Jeżeli na schemacie widzimy, że brak rozciąga się do końca łuku, czyli nie ma za nim zębów trzonowych, to nie może to być klasa III – to będzie klasa I (obustronny brak skrzydłowy) albo klasa II (jednostronny brak skrzydłowy). Innym częstym błędem jest kierowanie się wyłącznie lokalizacją w odcinku przednim lub bocznym, zamiast sprawdzić, czy za luką znajduje się jeszcze ząb filarowy. Standardy nauczania protetyki podkreślają, że przy klasyfikacji Kennedy’ego zawsze patrzymy najpierw na najbardziej dystalny brak w łuku, a dopiero potem na jego rozległość i ewentualne dodatkowe luki, które traktujemy jako podklasy. Jeżeli więc wybierze się ilustrację z bezzębnym odcinkiem końcowym, to świadczy to o pominięciu tej podstawowej zasady. W praktyce technika dentystycznego taka pomyłka może prowadzić do złego zaprojektowania płyty protezy, rodzaju klamer i rozmieszczenia podpór, a w konsekwencji do przeciążenia błony śluzowej lub przechylania zębów filarowych. Warto za każdym razem, patrząc na schemat, zadać sobie proste pytanie: czy za luką jest jeszcze ząb? Jeśli tak – myślimy o klasie III, jeśli nie – wchodzimy w klasy I lub II.