Mięsień skroniowy jest najsilniejszym mięśniem unoszącym żuchwę, czyli odpowiada za podstawowy ruch zwarcia – mocne dociśnięcie zębów górnych i dolnych. Przebiega on szeroko po bocznej powierzchni czaszki, od dołu skroniowego aż do wyrostka dziobiastego żuchwy, gdzie przyczepia się swoim ścięgnem. Dzięki tak dużej powierzchni przyczepu i korzystnemu przebiegowi włókien wytwarza bardzo dużą siłę. W praktyce protetycznej i stomatologicznej właśnie mięsień skroniowy w dużym stopniu odpowiada za siły zwarciowe działające na zęby, korony, mosty czy protezy. Moim zdaniem warto go sobie kojarzyć z zaciskaniem zębów „na maxa” – przy silnym zwarciu często można wyczuć, jak mocno napinają się jego brzuśce nad łukiem jarzmowym. W badaniu pacjentów z bruksizmem, dysfunkcjami stawu skroniowo‑żuchwowego czy bólami głowy w okolicy skroni zawsze ocenia się napięcie mięśnia skroniowego palpacyjnie, bo jest jednym z głównych „winowajców” przeciążeń. Dobre praktyki kliniczne mówią też, żeby przy projektowaniu wysokości zwarcia w protezach, szynach relaksacyjnych czy przy korekcie zgryzu brać pod uwagę kierunek działania włókien mięśnia skroniowego – jego część tylna dodatkowo cofa żuchwę, więc jej nadmierne przeciążenie może sprzyjać przemieszczeniu kłykci w stawie. W anatomii stomatologicznej mięsień skroniowy klasyfikuje się jako podstawowy mięsień żucia, odpowiedzialny głównie za unoszenie i stabilizację żuchwy w pozycji maksymalnego zaguzkowania, co ma kluczowe znaczenie przy prawidłowym ustawianiu zębów i okluzji.
W pytaniu chodzi o najsilniejszy mięsień unoszący żuchwę, czyli taki, który realnie odpowiada za główny ruch zamykania ust i zaciskania zębów. Łatwo się tu pomylić, bo część mięśni kojarzy się z okolicą żuchwy, ale pełnią zupełnie inne funkcje. Mięśnie gnykowe, mimo że przyczepiają się do żuchwy, biorą udział głównie w obniżaniu żuchwy i unoszeniu kości gnykowej, szczególnie przy połykaniu i mówieniu. One bardziej „otwierają” niż „zamykają” usta, zwłaszcza przy ustabilizowanym gnyku przez mięśnie szyi. W praktyce klinicznej, kiedy obserwujemy ruch opuszczania żuchwy przy szerokim otwieraniu ust, pracują właśnie głównie mięśnie nadgnykowe i podgnykowe, a nie mięśnie żucia odpowiedzialne za zwarcie. Mięsień okrężny ust z kolei to typowy mięsień mimiczny, zamyka szparę ust, formuje wargi, bierze udział w gwizdaniu, artykulacji, ale nie ma żadnego istotnego wpływu na unoszenie żuchwy w stawie skroniowo‑żuchwowym. To typowy błąd myślowy: skoro mięsień „zamyka usta”, to ktoś zakłada, że podnosi żuchwę – a tak naprawdę pracuje tylko na poziomie tkanek miękkich warg, bez dźwigni kostnej żuchwy. Mięsień skrzydłowy boczny też bywa mylący, bo należy do mięśni żucia i przyczepia się do wyrostka kłykciowego żuchwy oraz torebki stawu skroniowo‑żuchwowego. Jego główna funkcja to wysuwanie żuchwy do przodu i ruchy boczne, ważne przy żuciu i rozcieraniu pokarmu, a nie jej unoszenie. W wielu opracowaniach podkreśla się wręcz, że jako jedyny z mięśni żucia nie jest typowym „podnosicielem” żuchwy. Najsilniejsze unoszenie żuchwy realizują mięsień skroniowy i mięsień żwacz, przy czym skroniowy ma szczególnie duże znaczenie dla stabilnego, silnego zwarcia. Dlatego w standardach nauczania anatomii stomatologicznej właśnie jego uznaje się za najsilniejszy mięsień unoszący żuchwę, a zaznaczone wyżej odpowiedzi wynikają z mylenia funkcji mięśni mimicznych, gnykowych i skrzydłowego bocznego z typowymi mięśniami żucia odpowiedzialnymi za zwarcie.