Prawidłowe oznaczenie pierwszego prawego trzonowca górnego w systemie Viohla to „16”. W tym systemie stosuje się dwucyfrowy zapis: pierwsza cyfra oznacza ćwiartkę łuku zębowego (1 – prawa strona szczęki, 2 – lewa strona szczęki, 3 – lewa strona żuchwy, 4 – prawa strona żuchwy), a druga cyfra – numer zęba licząc od linii pośrodkowej. Czyli „1” = górny prawy kwadrant, „6” = pierwszy trzonowiec, razem daje to 16 – górny pierwszy trzonowiec po prawej stronie. W praktyce technika dentystycznego i stomatologa takie oznaczenia są kluczowe przy komunikacji: na zleceniu protetycznym, w karcie pacjenta, przy opisie zdjęcia RTG czy modeli diagnostycznych. Jeśli lekarz zapisze „korona metalowo‑ceramiczna 16”, technik od razu wie, że chodzi o pierwszy trzonowiec w szczęce po stronie prawej pacjenta. Moim zdaniem warto sobie od razu wyrobić nawyk „czytania” tych numerów w głowie, bo to bardzo przyspiesza pracę, zwłaszcza gdy dochodzą kolejne zęby, np. most 14–16 albo onlay na 26. System Viohla jest zgodny z powszechnie stosowanym międzynarodowym systemem dwucyfrowym, więc opanowanie go to po prostu standard branżowy i później nikt nie będzie tłumaczył, co to znaczy 16 – trzeba to mieć automatycznie w głowie.
W systemie Viohla kluczowe jest zrozumienie, że mamy do czynienia z systemem dwucyfrowym, a nie pojedynczymi znakami czy dodatkowymi symbolami graficznymi. Pierwsza cyfra oznacza ćwiartkę łuku zębowego, a druga – konkretny ząb liczony od linii pośrodkowej. Dlatego sam zapis „6” jest nieprecyzyjny: mówi jedynie, że chodzi o pierwszy trzonowiec, ale kompletnie pomija, czy jest to szczęka czy żuchwa oraz prawa czy lewa strona. W dokumentacji medycznej i protetycznej taki zapis byłby po prostu nie do przyjęcia, bo może prowadzić do pomyłek przy wykonywaniu uzupełnień. Z kolei formy „6|” czy „6+” sugerują mylenie różnych systemów oznaczeń. Pionowa kreska bywa kojarzona z dawnymi, schematycznymi zapisami łuków lub z własnymi „roboczymi” notatkami, ale nie występuje w prawidłowym, standaryzowanym zapisie Viohla. Znak plusa natomiast część osób kojarzy z oznaczeniami stosowanymi w innych, historycznych systemach czy w rysunkach poglądowych, jednak w praktyce klinicznej i technicznej taki zapis jest niejednoznaczny i niezgodny z obowiązującymi schematami numeracji. Typowym błędem myślowym jest tu próba „uprościenia” zapisu do jednej cyfry albo dodawania własnych symboli, zamiast trzymać się jasnego, ustalonego standardu dwucyfrowego. W efekcie ktoś patrzy na „6” i dopowiada sobie w głowie, że chodzi o górny prawy, bo akurat o tym mówiono na zajęciach, ale w realnej pracy nikt nie może zgadywać. Z mojego doświadczenia najlepiej od razu przyzwyczaić się, że bez cyfry oznaczającej ćwiartkę (czyli w tym przypadku „1”) numer traci swoje znaczenie. Pełny, prawidłowy zapis pierwszego prawego trzonowca górnego to „16” i tylko taka forma jest czytelna dla całego zespołu stomatologicznego.