Lewy dolny drugi przedtrzonowiec stały oznaczany symbolem -5 według systemu Haderupa to klasyczny przykład zapisu, który trzeba mieć „w ręku”, jeśli pracuje się przy dokumentacji stomatologicznej. W systemie Haderupa zęby stałe w żuchwie oznacza się cyfrą z minusem: minus po lewej stronie cyfry dla lewej strony łuku dolnego, a po prawej – dla prawej strony. Przedtrzonowce mają numer 4 i 5, więc lewy dolny drugi przedtrzonowiec to właśnie -5. W szczęce używa się plusa, czyli np. +5 dla górnego drugiego przedtrzonowca. Dzięki temu od razu widać: plus – szczęka, minus – żuchwa, położenie znaku – strona prawa/lewa. W praktyce technika dentystycznego ten zapis pojawia się w kartach protetycznych, schematach ustawiania zębów w protezach częściowych i całkowitych, przy opisie braków zębowych i planowaniu mostów. Moim zdaniem warto umieć szybko „tłumaczyć” Haderupa na system FDI, bo lekarze częściej używają FDI, a w starszej literaturze polskiej i niemieckiej wciąż można natknąć się na Haderupa. Typowy błąd to mylenie go z systemem Zsigmondy’ego, gdzie używa się ćwiartek i cyfr rzymskich lub arabskich wewnątrz krzyża. W systemie Haderupa nie ma żadnych krzyży ani nawiasów, tylko proste cyfry z plusami i minusami, co w pracy w gabinecie i pracowni protetycznej jest dość wygodne i szybkie do zapisu na modelach gipsowych czy kartach laboratoryjnych.
System oznaczania zębów Haderupa jest trochę starszy, ale nadal ważny, bo przewija się w podręcznikach i czasem w dokumentacji. W tym systemie kluczowe są dwie rzeczy: cyfry od 1 do 8 oznaczające konkretne zęby w ćwiartce oraz znak plus lub minus wskazujący łuk i stronę. Plus odnosi się do szczęki, a minus do żuchwy. Dodatkowo, położenie znaku względem cyfry mówi, czy chodzi o stronę prawą, czy lewą. Dla zębów stałych w żuchwie po lewej stronie używamy minusa po lewej stronie cyfry, czyli -5 to lewy dolny drugi przedtrzonowiec. Jeżeli minus byłby po prawej, np. 5-, wtedy chodziłoby o prawą stronę żuchwy. Błędne odpowiedzi wynikają najczęściej z mylenia różnych historycznych systemów. System Viohla i Perreidta prawie nie funkcjonują w codziennej praktyce, są raczej ciekawostką historyczną i w normalnej pracy technika czy lekarza prawie się ich nie spotyka. Z kolei system Zsigmondy’ego jest dość charakterystyczny, bo używa tzw. krzyża Zsigmondy’ego – każdy kwadrant łuku zębowego jest oznaczony osobnym symbolem, a wewnątrz wpisuje się numer zęba. W wersji dla zębów stałych stosuje się cyfry arabskie od 1 do 8, ale bez plusów i minusów. To zupełnie inna logika zapisu niż u Haderupa. Typowy błąd myślowy polega na tym, że skoro wszystkie te nazwiska kojarzą się z oznaczeniami zębów, to wybiera się je trochę na chybił trafił, bez dokładnego skojarzenia systemu z konkretnym sposobem zapisu. W praktyce nowoczesnej najczęściej używa się systemu FDI (dwucyfrowego), ale w szkołach i na egzaminach trzeba rozróżniać także Haderupa i Zsigmondy’ego. Jeśli pojawia się znak plus lub minus przy pojedynczej cyfrze, to powinna się zapalić lampka, że to właśnie Haderup, a nie Zsigmondy czy inne systemy.