W puszkowaniu metodą wlewową kluczowe jest użycie materiału pomocniczego, który będzie elastyczny, stabilny wymiarowo i odporny na temperaturę podczas polimeryzacji akrylu. Dlatego właśnie silikon, obok agaru, jest materiałem z wyboru. Silikony laboratoryjne (najczęściej kondensacyjne lub addycyjne) dobrze odwzorowują szczegóły ustawienia zębów, nie reagują chemicznie z akrylem i nie wiążą się z gipsem, więc łatwo je usunąć po zakończeniu procesu. W praktyce technicznej silikon stosuje się do wykonywania elastycznych form wlewowych, matryc kontrolnych czy kluczy do kontroli ustawienia zębów – szczególnie przy protezach całkowitych, ale też przy pracach kombinowanych. Moim zdaniem dużą zaletą silikonu jest to, że nie pęka przy demontażu i pozwala spokojnie rozseparować elementy bez ryzyka uszkodzenia zębów akrylowych czy samej protezy. W porównaniu z agarem jest wygodniejszy w przechowywaniu, nie wymaga podgrzewania w łaźni wodnej i ma dłuższą stabilność wymiarową, co docenia się przy bardziej skomplikowanych pracach. Standardowo w dobrze wyposażonych pracowniach protetycznych przy metodzie wlewowej właśnie taki zestaw: agar + silikon, jest traktowany jako złoty standard, bo łączy precyzję odwzorowania z wygodą pracy i powtarzalnością wyników. W efekcie uzyskuje się protezy o lepszym przyleganiu, dokładniejszym odwzorowaniu powierzchni i mniejszym ryzyku naprężeń wewnętrznych w akrylu po polimeryzacji.
W puszkowaniu metodą wlewową łatwo się pomylić, bo w grę wchodzi kilka różnych materiałów: agar, silikony, gipsy różnej klasy, a do tego jeszcze alginaty. Wiele osób intuicyjnie myśli, że skoro w pracowni używa się sporo gipsu i alginatu, to one też będą dobrym materiałem pomocniczym do wlewowego puszkowania. I tu właśnie zaczynają się typowe nieporozumienia. Alginat jest klasyczną masą wyciskową, przeznaczoną głównie do wycisków anatomicznych i sytuacyjnych. Ma wyraźną skłonność do synerezy i imbibicji, czyli zmiany wymiarów przy kontakcie z wodą lub przy jej utracie. To kompletnie dyskwalifikuje go jako materiał do stabilnej formy wlewowej przy puszkowaniu, bo wymiar musi być maksymalnie powtarzalny w czasie, a nie „uciekać” po kilkunastu minutach. Gips klasy II to gips modelowy, stosowany do modeli diagnostycznych, łyżek indywidualnych czy podstaw modeli. Jest kruchy, sztywny i po związaniu nie daje elastyczności potrzebnej do bezpiecznego rozseparowania formy wlewowej od zębów akrylowych i elementów protezy. Przy próbie użycia go jak agaru czy silikonu po prostu by popękał lub uszkodził ustawienie zębów. Gips klasy IV natomiast to materiał o bardzo dużej twardości i wysokiej wytrzymałości, typowy do modeli roboczych przy pracach precyzyjnych, zwłaszcza stałych i szkieletowych. On jeszcze bardziej nie nadaje się do roli elastycznego materiału pomocniczego, bo jest jeszcze twardszy, mniej podatny i droższy. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś utożsamia „dokładność” z „twardością” i stąd wybiera gips wysokiej klasy do wszystkiego, co ma być precyzyjne. W metodzie wlewowej chodzi jednak o połączenie dokładności z elastycznością i neutralnością chemiczną względem akrylu, co spełniają agar i silikon, a nie alginat ani żaden gips. W dobrze prowadzonych laboratoriach przyjmuje się zasadę: gips do modeli, alginat do wycisków, a do form pomocniczych przy puszkowaniu – materiały elastyczne, głównie agar i silikon.