Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Technik dentystyczny
  3. MED.06
  4. Pytanie

Kwalifikacja: MED.06 - Wykonywanie i naprawa wyrobów medycznych z zakresu protetyki dentystycznej, ortodoncji oraz epitez twarzy

Zawód: Technik dentystyczny

Kategorie: Materiałoznawstwo Ortodoncja

Obcinanie podstaw modeli ortodontycznych należy rozpocząć od obcięcia

Prawidłowo, w technice ortodontycznej obróbkę podstaw modeli gipsowych standardowo zaczyna się od obcięcia tylnej powierzchni modelu górnego. Wynika to z bardzo praktycznej zasady: model szczęki jest modelem „wzorcowym”, do którego później dopasowuje się model żuchwy. Ustalenie równej, stabilnej i prostopadłej tylnej ściany w modelu górnym pozwala potem prawidłowo wypozycjonować oba modele w przyrządach, na przykład na trymmerze czy w artykulatorze. Tylna powierzchnia staje się punktem odniesienia do dalszego kształtowania podstawy – zarówno pod względem osiowym, jak i estetycznym. W dobrych pracowniach przyjmuje się, że tylna ściana powinna być prostopadła do płaszczyzny podstawy modelu i równoległa do linii kłów, a cała podstawa musi zapewniać stabilne, niechwiejące się ustawienie modeli na płaskim podłożu. Dopiero po ustaleniu tej tylnej płaszczyzny przechodzi się do nadawania właściwej wysokości podstawy, obcinania boków i kształtowania przedniej części, tak aby dobrze eksponowała łuk zębowy i nie przecinała wierzchołków wyrostka zębodołowego. Z mojego doświadczenia, jeżeli ktoś zaczyna od innych powierzchni, to później często musi poprawiać całą geometrię modelu, bo trudno mu zachować symetrię i właściwe ustawienie. Dlatego ta kolejność, choć może wydawać się drobiazgiem, jest po prostu elementem fachowego warsztatu i zgodna z zaleceniami większości podręczników z techniki ortodontycznej.
W technice wykonywania modeli ortodontycznych kolejność obcinania podstawy nie jest przypadkowa, tylko wynika z zasad geometrycznego ustawienia modeli i późniejszej analizy ortodontycznej. Częsty błąd polega na tym, że ktoś chce od razu „upiększać” model, zaczynając od boków albo od wysokości podstawy, zamiast najpierw zbudować stabilne i logiczne punkty odniesienia. Obcinanie bocznych powierzchni modeli na początku wydaje się sensowne, bo wizualnie szybko widać efekt, ale technicznie jest to dość ryzykowne. Bez wcześniej ustalonej tylnej ściany modelu górnego trudno zachować symetrię, a boczne płaszczyzny mogą wyjść skośne, co potem psuje ustawienie modeli w zgryzie i utrudnia ocenę relacji łuków. Zaczynanie od ustalania wysokości podstawy modelu dolnego też jest mylące, bo to model górny jest w ortodoncji punktem wyjścia – na nim opiera się większość analiz, a żuchwa jest do niego dopasowywana. Jeżeli dolny model zostanie przycięty na niewłaściwą wysokość przed ustaleniem geometrii modelu górnego, można łatwo zaburzyć proporcje obu podstaw, a potem trudno to naprawić bez ponownego, agresywnego szlifowania. Podobnie z wysokością podstawy modelu górnego – sama wysokość bez wyznaczonej tylnej płaszczyzny niewiele daje, bo nie mamy jeszcze stabilnego odniesienia w kierunku strzałkowym. Profesjonalne podejście zakłada najpierw obcięcie tylnej powierzchni modelu górnego, uzyskanie równej, prostopadłej płaszczyzny, a dopiero później stopniowe formowanie wysokości i boków obu modeli. Moim zdaniem sporo pomyłek bierze się z tego, że patrzy się tylko na estetykę modelu, a nie na jego funkcję diagnostyczną i wymogi dokładnego odwzorowania warunków zgryzowych.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.