Prawidłowo wskazano, że obturator nie wpływa bezpośrednio na zmianę rysów twarzy. Obturator jest uzupełnieniem protetycznym, którego głównym zadaniem jest zamknięcie (uszczelnienie) patologicznej komunikacji między jamą ustną a jamą nosową lub zatoką, np. po resekcjach nowotworowych, rozszczepach podniebienia czy urazach. Konstrukcja obturatora skupia się na odtworzeniu ciągłości podniebienia twardego i/lub miękkiego, zapewnieniu separacji jam oraz przywróceniu prawidłowego toru mowy, połykania i oddychania. Z mojego doświadczenia w pracowni protetycznej, dobrze wykonany obturator wyraźnie poprawia zrozumiałość mowy, bo eliminuje uciekanie powietrza do jamy nosowej i zmniejsza nosowanie otwarte. Ułatwia też połykanie pokarmów, bo pacjent nie krztusi się jedzeniem przedostającym się do nosa. Wpływa również na komfort oddychania, szczególnie przy dużych ubytkach podniebienia. Natomiast rysy twarzy, czyli zarys policzków, warg, fałd nosowo‑wargowych czy podparcie wargi górnej, kształtowane są głównie przez protezy zębowe, korony, mosty lub epitezy twarzy. Obturator, zgodnie z dobrą praktyką, projektuje się możliwie lekki i ograniczony do strefy podniebienia, więc nie ma on istotnego udziału w podparciu tkanek miękkich twarzy. Moim zdaniem warto to sobie zapamiętać w prosty sposób: obturator „zamyka dziurę” i poprawia funkcję, ale nie służy do modelowania wyglądu twarzy, od tego są inne uzupełnienia protetyczne i epitezy.
Obturator jest specyficznym uzupełnieniem protetycznym i łatwo tu o pomyłkę, bo jego działanie mocno łączy się z funkcją mowy, połykania i oddychania, a mniej z estetyką rysów twarzy. W praktyce klinicznej stosuje się go głównie u pacjentów po rozległych zabiegach chirurgicznych w obrębie szczęki, przy rozszczepach podniebienia albo po urazach, gdzie powstaje patologiczne połączenie między jamą ustną a jamą nosową. Kluczową rolą obturatora jest właśnie oddzielenie tych jam – odtworzenie bariery, którą normalnie zapewnia nieuszkodzone podniebienie. To uszczelnienie automatycznie przekłada się na poprawę funkcji mowy, bo powietrze przestaje „uciekać” do nosa, i na poprawę połykania, bo pokarm nie przedostaje się do jamy nosowej. Poprawia się też komfort oddychania, szczególnie gdy wcześniej dochodziło do zaburzeń przepływu powietrza lub przewlekłych stanów zapalnych. Z tego powodu odpowiedzi mówiące o poprawie mowy, oddzieleniu jam czy wsparciu oddychania i połykania opisują rzeczywiste, bardzo istotne zadania obturatora i nie mogą być uznane za zakres, na który „nie wpływa”. Typowym błędem myślowym jest wrzucanie wszystkich uzupełnień protetycznych do jednego worka pod hasłem „zmieniają wygląd twarzy”. W przypadku obturatora tak nie jest. Projektuje się go zgodnie z zasadami dobrej praktyki protetycznej tak, aby był funkcjonalny, stabilny, możliwie lekki i łatwy do utrzymania w higienie, ale nie pełni on roli klasycznej protezy estetycznej modelującej rysy twarzy. Jeśli więc ktoś zakłada, że skoro to proteza, to na pewno koryguje zarys policzków czy warg, to jest to nadinterpretacja. Estetykę rysów twarzy kształtują przede wszystkim zęby, płyty protez całkowitych lub częściowych oraz epitezy twarzowe, a obturator pozostaje głównie narzędziem do przywracania funkcji i szczelności między jamami.