Odlewnictwo w atmosferze gazu szlachetnego jest typowym rozwiązaniem właśnie dla stopów tytanu. Tytan jest metalem bardzo reaktywnym w stanie ciekłym – w wysokiej temperaturze chętnie łączy się z tlenem, azotem i wodorem z powietrza. Powstają wtedy tlenki, azotki i inne związki, które pogarszają własności mechaniczne odlewu, jego biokompatybilność i dokładność wymiarową. Dlatego w technice dentystycznej przy odlewaniu elementów z tytanu (np. podbudowy koron, belki, konstrukcje szkieletowe z tytanu, bazy pod implantoprotezy) stosuje się piece i odlewnie próżniowe z osłoną gazu szlachetnego, najczęściej argonu. Atmosfera argonu jest chemicznie obojętna, dzięki czemu ogranicza utlenianie i reaktywność ciekłego metalu, a także zmniejsza zanieczyszczenie wtrąceniami niemetalicznymi. Z mojego doświadczenia wynika, że dobrze ustawione parametry: odpowiednie podciśnienie, czysta atmosfera argonowa, właściwa temperatura formy i kontrola szybkości zalewania, przekładają się na bardzo dobrą jakość powierzchni i dopasowanie tytanowych konstrukcji. W literaturze i wytycznych producentów pieców do odlewania tytanu wyraźnie podkreśla się konieczność stosowania atmosfery ochronnej lub próżni właśnie ze względu na wysoką reaktywność tego metalu w porównaniu do szlachetnych stopów złota czy srebra. W praktyce laboratoryjnej przyjmuje się, że jeżeli pracujemy z tytanem, to standardem są wyspecjalizowane urządzenia do odlewania w atmosferze gazu szlachetnego, a nie klasyczne wirówki odlewnicze używane do stopów złota i innych metali szlachetnych.
Wiele osób intuicyjnie kojarzy atmosferę gazu szlachetnego ze „szlachetnymi metalami”, takimi jak złoto, srebro czy pallad, i to jest dość typowy skrót myślowy. W rzeczywistości odlewnictwo w atmosferze gazu szlachetnego stosuje się głównie wtedy, gdy ciekły metal jest bardzo reaktywny chemicznie, a nie wtedy, gdy sam metal jest „szlachetny” w sensie jubilerskim. Złoto i srebro, zwłaszcza w typowych stopach stosowanych w protetyce stomatologicznej, mają relatywnie dobrą odporność na utlenianie w temperaturach odlewania. Standardowe technologie wirówkowe, odlewanie indukcyjne w osłonie powietrza, z odpowiednimi topnikami i kontrolą temperatury, w zupełności wystarczają i są zgodne z dobrą praktyką laboratoryjną. Nie ma potrzeby specjalnie tworzyć dla nich atmosfery argonu, bo nie obserwuje się tak agresywnej reakcji z tlenem jak w przypadku tytanu. Podobnie pallad, choć należy do metali szlachetnych, w typowych stomatologicznych stopach palladowych odlewa się w systemach przeznaczonych dla stopów szlachetnych, zwykle bez konieczności pełnej atmosfery gazu szlachetnego. Oczywiście dba się o odpowiednie topniki, czystość tygla, temperaturę przegrzania metalu i szybkość zalewania formy, ale to są standardowe środki technologiczne, a nie specjalistyczna technika jak przy tytanie. Kluczowe jest zrozumienie, że tytan w stanie ciekłym bardzo silnie reaguje z tlenem, azotem i innymi składnikami powietrza, tworząc kruche warstwy reakcyjne, które mogą prowadzić do pęknięć, porowatości i utraty dokładności wymiarowej. Dlatego w dobrych laboratoriach stosuje się piece próżniowo-argonowe, dedykowane formy ogniotrwałe i ściśle kontrolowane parametry, co jest opisane w zaleceniach producentów sprzętu i w normach dotyczących materiałów tytanowych. Błąd polega więc na utożsamieniu „gazu szlachetnego” z „metalem szlachetnym”, zamiast zwrócić uwagę na rzeczywistą reaktywność danego stopu w warunkach odlewania.