W metodzie Gysiego ustawianie zębów przednich w protezach całkowitych opiera się na bardzo charakterystycznym schemacie – dokładnie takim, jak na rysunku. Siekacze ustawiane są z wyraźnym nachyleniem osi długiej, przy zachowaniu określonej wysokości brzegu siecznego i harmonijnego łuku. Gysi kładł duży nacisk na estetykę twarzy i prawidłowe podparcie warg, ale jednocześnie na funkcję: prowadzenie sieczne, kontrolowane kontakty przy ruchach doprzednich i bocznych oraz stabilność protez. Moim zdaniem to jedna z bardziej „klasycznych” koncepcji, które warto mieć w małym palcu, bo pojawia się w podręcznikach i na egzaminach praktycznie wszędzie. W pracowni technicznej metoda Gysiego przekłada się na konkretną robotę: technik ustala płaszczyznę protetyczną, wyznacza linię pośrodkową, linie kłów, a potem ustawia siekacze górne z lekką inklinacją dystalną, zachowując równą linię brzegów siecznych względem płaszczyzny zwarciowej. Następnie dopasowuje zęby dolne tak, aby uzyskać prawidłową prowadzącą płaszczyznę sieczną i nie doprowadzić do zbyt głębokiego nagryzu pionowego, który destabilizuje protezy. W dobrych praktykach protetycznych zwraca się uwagę, że metoda Gysiego daje przewidywalne, powtarzalne ustawienie zębów, szczególnie u pacjentów bezzębnych z typową budową wyrostków. Pozwala też łatwiej kontrolować zgryz balansujący i uniknąć przeciążeń podłoża protetycznego. Warto też pamiętać, że w wielu instrukcjach firm zębowych schematy ustawiania zębów przednich są wprost oparte na założeniach Gysiego, więc znajomość tego nazwiska realnie ułatwia pracę z systemami komercyjnymi i z artykulatorami o klasycznej konstrukcji.
Metody ustawiania zębów przednich w protezach całkowitych różnią się między sobą założeniami biomechanicznymi i sposobem wyznaczania położenia zębów względem podłoża protetycznego oraz tkanek miękkich. Pomyłki w tym pytaniu zwykle biorą się stąd, że nazwiska Płonka, Gerbera czy Bieske-Włocha kojarzą się ogólnie z protetyką, ale nie zawsze precyzyjnie z ustawianiem zębów przednich. Metoda Płonki dotyczy głównie zasad okluzji urazowej i zagadnień zgryzowych, nie jest klasycznym schematem ustawiania zębów przednich, jak na pokazanym rysunku. Gerber z kolei jest znany przede wszystkim z koncepcji okluzji lingwalizowanej i charakterystycznego ustawiania zębów bocznych tak, aby guzki podniebienne górnych zębów kontaktowały się z powierzchniami centralnymi zębów dolnych. W praktyce technicznej przy metodzie Gerbera największy nacisk kładzie się na zbalansowane kontakty w odcinku bocznym, a nie na taki schemat ustawienia siekaczy, jak na rysunku. Z tego powodu przypisywanie mu tego konkretnego ustawienia zębów przednich jest merytorycznie nietrafione. Nazwisko Bieske-Włoch odnosi się natomiast do określonej szkoły i modyfikacji w zakresie techniki protez całkowitych, jednak nie jest to klasyczny, podręcznikowy schemat ustawiania zębów przednich ilustrowany w większości atlasów jako metoda Gysiego. Typowy błąd myślowy polega tu na wybieraniu nazwiska, które „brzmi znajomo” z ćwiczeń z pracowni, zamiast skojarzyć konkretny rysunek z odpowiednią koncepcją. W standardach nauczania protetyki stomatologicznej za podstawowy, historyczny i ciągle cytowany schemat ustawiania zębów przednich w protezach całkowitych uznaje się właśnie metodę Gysiego, a inne nazwiska wiążą się raczej z modyfikacjami okluzji, ustawianiem zębów bocznych lub ogólną filozofią prowadzenia pacjenta bezzębnego. Dlatego przy pytaniach egzaminacyjnych warto zawsze łączyć rysunek z konkretną szkołą, a nie tylko z ogólnym skojarzeniem protetycznym.