Trójkąt Bonwille’a to klasyczne pojęcie z anatomii stomatologicznej i protetyki, bardzo często przewija się przy ustawianiu zębów w protezach całkowitych. Jego wierzchołki wyznaczają: głowy wyrostków kłykciowych (stawowych) żuchwy po stronie prawej i lewej oraz styk siekaczy przyśrodkowych dolnych. Czyli dokładnie ten punkt kontaktu dolnych jedynek, a nie żaden punkt w szczęce. W praktyce przyjmuje się, że każdy bok tego trójkąta ma ok. 10 cm, co tworzy dość regularny trójkąt równoboczny. Ten schemat leży u podstaw tzw. trójkąta Bonwille’a używanego do określania osi zawiasowej i relacji między ruchem żuchwy a ustawieniem zębów. Moim zdaniem warto to sobie po prostu narysować na schemacie czaszki – wtedy od razu widać, że logicznie trzecim punktem musi być właśnie żuchwa w odcinku siecznym, a nie struktury w obrębie szczęki. W technice dentystycznej i protetyce klinicznej ten trójkąt wykorzystuje się pośrednio przy pracy na artykulatorach, odwzorowaniu ruchów stawu skroniowo‑żuchwowego, ustawianiu płaszczyzny okluzji czy analizie zwarcia. Standardy dobrej praktyki mówią, żeby przy projektowaniu zgryzu w protezach i rekonstrukcjach stałych szanować naturalną kinematykę żuchwy – a koncepcja Bonwille’a jest jednym z historycznych, ale dalej przydatnych modeli opisujących tę kinematykę. Dobrze znając ten schemat, łatwiej zrozumieć, skąd biorą się ustawienia zębów w protezach całkowitych i dlaczego niektóre artykulatory mają takie, a nie inne parametry.
W tym pytaniu łatwo dać się zmylić, bo wszystkie odpowiedzi odnoszą się do dość charakterystycznych punktów orientacyjnych w jamie ustnej. Warto jednak pamiętać, że trójkąt Bonwille’a dotyczy relacji anatomicznych żuchwy, a nie szczęki. Jego dwa wierzchołki leżą na głowach wyrostków stawowych żuchwy, czyli w obrębie stawu skroniowo‑żuchwowego, a trzeci wierzchołek – na styku siekaczy przyśrodkowych dolnych. Brodawka przysieczna, choć jest ważnym punktem w protezach całkowitych szczęki i przy ustalaniu położenia siekaczy górnych, leży w szczęce, czyli w zupełnie innej kości niż żuchwa. Wędzidełko wargi górnej to kolejny typowy punkt orientacyjny stosowany przy projektowaniu granic płyty protezy górnej i przy ocenie estetyki uśmiechu, ale nie ma żadnego związku z geometrią ruchu żuchwy ani z osiami stawowymi. Podobnie pierwsze fałdy podniebienne są używane do orientacyjnego odtwarzania położenia zębów górnych, zwłaszcza siekaczy i kłów, jednak dotyczą podniebienia twardego i funkcji protezy górnej, a nie konstrukcji trójkąta Bonwille’a. Typowym błędem myślowym jest mieszanie wszelkich „punktów orientacyjnych” w jedną kategorię i zakładanie, że skoro coś jest charakterystyczne i często wspominane przy protezach, to pewnie pasuje do każdej koncepcji. Tymczasem trójkąt Bonwille’a jest ściśle związany z żuchwą i stawem skroniowo‑żuchwowym, a nie ze strukturami podniebienia czy wargi. Dobra praktyka w nauce protetyki i anatomii stomatologicznej polega na świadomym rozdzielaniu punktów orientacyjnych: osobno dla szczęki, osobno dla żuchwy, osobno dla relacji zwarciowych. Dzięki temu łatwiej zapamiętać, że trzeci wierzchołek trójkąta Bonwille’a leży na styku siekaczy przyśrodkowych dolnych, a nie w żadnej strukturze górnego łuku.