Prawidłowo wskazany został wosk modelowy jako materiał, z którego twarda płyta wzornika zwarciowego nie powinna być wykonywana. Wzornik zwarciowy musi mieć stabilną, sztywną podstawę, żeby dało się na nim dokładnie ustalić wysokość zwarcia i relacje międzyszczękowe. Wosk modelowy jest z natury miękki, plastyczny, mocno reaguje na temperaturę – pod wpływem ciepła palców, lampy czy nawet temperatury w gabinecie zaczyna się odkształcać. Moim zdaniem to jeden z częstszych praktycznych problemów u początkujących: robią za miękki wzornik i potem wszystko „pływa”. W dobrych pracowniach podstawę wzornika robi się z twardego materiału: najczęściej z akrylu na zimno, czasem z mas światłoutwardzalnych albo z płyt szelakowych, które po schłodzeniu są wystarczająco sztywne. Dopiero na takiej sztywnej płycie buduje się wał woskowy, który ma być korygowany przez lekarza. Dzięki temu podczas rejestracji zwarcia płyta nie ugina się, nie deformuje i można uzyskać powtarzalne, wiarygodne położenie żuchwy względem szczęki. W standardach technologii protez całkowitych podkreśla się, że podstawa wzornika musi zapewniać stabilne osadzenie na podłożu protetycznym, odporność na odkształcenia mechaniczne i termiczne oraz możliwość powtórnego osadzenia na modelu gipsowym bez luzu. Wosk modelowy tych warunków po prostu nie spełnia, dlatego nadaje się na wał zwarciowy, ale nie na twardą płytę wzornika.
Wzornik zwarciowy to jedno z kluczowych narzędzi przy wykonywaniu protez całkowitych, więc materiał użyty na jego twardą płytę ma naprawdę duże znaczenie. Podstawa wzornika musi być sztywna, stabilna i jak najmniej podatna na odkształcenia, bo na niej lekarz rejestruje wysokość zwarcia i relacje międzyszczękowe. Jeśli w tym miejscu pojawi się materiał zbyt miękki lub termoplastyczny, cała rejestracja może być zafałszowana. Stąd bierze się wymóg stosowania akrylu, szelaku czy materiałów światłoutwardzalnych na twarde płyty – one po odpowiednim opracowaniu i schłodzeniu trzymają kształt, dobrze leżą na modelu gipsowym i na podłożu w ustach. Akryl na zimno daje sztywną, odporną płytę, szelak po poprawnym uplastycznieniu i schłodzeniu staje się wystarczająco twardy, a materiały światłoutwardzalne pozwalają na precyzyjne wymodelowanie cienkiej, ale stabilnej podstawy. Błąd myślowy często polega na tym, że skoro wosk i tak występuje na wzorniku (jako wał zwarciowy), to może być też materiałem na całą płytę. Niestety wosk modelowy jest zbyt plastyczny, miękki, mocno reaguje na temperaturę otoczenia i ciepło tkanek. Podczas przymiarki u pacjenta płyta z wosku może się wyginać, odkształcać przy nagryzaniu, a nawet nieznacznie zmieniać objętość, co uniemożliwia powtarzalne ustawienie wzornika. Dlatego w dobrze prowadzonej technologii protez całkowitych przyjmuje się zasadę: wosk tylko na wały zwarciowe i elementy modelujące, a część nośna wzornika z materiału twardego, takiego jak akryl, szelak czy tworzywa światłoutwardzalne. To jest zgodne z praktyką laboratoriów i podręcznikowymi standardami materiałoznawstwa protetycznego.