W którym systemie oznaczania zębów, drugi stały trzonowiec górny lewy jest zapisywany symbolem przedstawionym na ilustracji?

Wybranie systemu Zsigmondy’ego jest tutaj jak najbardziej uzasadnione. Symbol pokazany na ilustracji to charakterystyczny schemat krzyża Zsigmondy’ego, gdzie każda ćwiartka „ramki” odpowiada jednej ćwiartce łuku zębowego. Pionowa i pozioma linia wyznaczają osie: linia pozioma to podział na szczękę i żuchwę, a pionowa – na stronę prawą i lewą. W górnym lewym polu schematu wpisuje się oznaczenia zębów górnych lewych, a cyfra 7 oznacza drugi stały trzonowiec. Dlatego zapis takiego zęba jako „7” umieszczone w odpowiedniej ćwiartce ramki jest typowy właśnie dla systemu Zsigmondy’ego. W praktyce technika dentystycznego ten system ciągle się spotyka w starszej dokumentacji, na starych modelach gipsowych, w podręcznikach, a czasem też u lekarzy, którzy się do niego przyzwyczaili. Moim zdaniem warto go dobrze rozumieć, nawet jeśli na co dzień używa się systemu FDI, bo przy analizie kart pacjentów, dokumentacji ortodontycznej albo opisów przypadków w literaturze polskiej i niemieckiej te symbole pojawiają się regularnie. Dobra praktyka jest taka, żeby umieć „przełożyć” oznaczenie Zsigmondy’ego na FDI: górny lewy drugi trzonowiec, czyli 7 w górnej lewej ćwiartce, odpowiada zębowi 27 w systemie FDI. W pracowni protetycznej pozwala to uniknąć pomyłek przy ustawianiu zębów w protezach, przy opisie braków zębowych i przy planowaniu mostów lub koron. Znajomość różnych systemów numeracji zębów to w sumie taki podstawowy warsztat, bez którego łatwo o nieporozumienia między lekarzem, technikiem i dokumentacją.
W tym zadaniu łatwo się pomylić, bo w stomatologii funkcjonuje kilka systemów oznaczania zębów i nazwy bywają podobne, a w praktyce klinicznej miesza się czasem stare i nowe zapisy. Warto uporządkować sobie, czym różnią się systemy Viohla, Haderupa, Allerhanda i Zsigmondy’ego, bo to potem procentuje przy czytaniu kart pacjentów, starych podręczników albo opisów przypadków. System Zsigmondy’ego opiera się na tzw. krzyżu Zsigmondy’ego – rysuje się dwie prostopadłe linie, które dzielą łuk zębowy na cztery ćwiartki. W każdej ćwiartce wpisuje się numery zębów od 1 do 8, licząc od siekacza przyśrodkowego do trzonowca drugiego. Sam numer zęba jest taki sam jak w tradycyjnej numeracji, ale o jego położeniu decyduje właśnie pozycja w ramce. Dlatego symbol z pionową i poziomą linią oraz cyfrą 7 w górnym lewym polu to typowy zapis górnego lewego drugiego trzonowca stałego w systemie Zsigmondy’ego. W systemie Haderupa oznaczenia wyglądają inaczej: wykorzystuje się znaki plus i minus przed lub po cyfrze, np. +7, 7+, −7, 7−, co wskazuje na szczękę/żuchwę i stronę. Tam nie rysuje się takiej ramki jak u Zsigmondy’ego, więc symbol z obrazka do tego systemu po prostu nie pasuje. Z kolei system Viohla jest mniej popularny i w literaturze spotyka się go zdecydowanie rzadziej; opiera się na innym schemacie zapisu i również nie wykorzystuje charakterystycznego krzyża. Nazwisko Allerhanda też bywa kojarzone historycznie z oznaczeniami zębów, ale nie odnosi się do powszechnie stosowanego dziś, standaryzowanego systemu identyfikacji zębów. Typowym błędem jest sugerowanie się samą cyfrą 7 i myślenie: „drugi trzonowiec to 7, więc wszystko jedno jaki system”, a tutaj właśnie nie cyfra jest kluczowa, tylko sposób jej umieszczenia i forma symbolu. W dobrej praktyce zawodowej technik i lekarz muszą umieć rozpoznać nie tylko numer zęba, ale też konwencję zapisu, żeby uniknąć pomyłek przy wykonywaniu uzupełnień protetycznych, szyn czy aparatów ortodontycznych. Dlatego znajomość systemu Zsigmondy’ego i odróżnianie go od systemów Haderupa czy innych historycznych propozycji jest po prostu praktyczną koniecznością.