Prawidłowo wskazany został system Viohla. W tym systemie drugi stały trzonowiec górny lewy oznacza się symbolem 17, co dla wielu osób bywa mylne, bo jesteśmy przyzwyczajeni do współczesnego systemu FDI, gdzie 17 to górny prawy drugi trzonowiec. System Viohla opiera się na innym, historycznym schemacie numeracji, który wciąż można spotkać w starszej literaturze stomatologicznej, w opisach modeli lub w dokumentacji archiwalnej. Moim zdaniem warto mieć to w głowie, bo w pracowni techniki dentystycznej czasem trafiają się formularze albo stare karty, gdzie ktoś jeszcze używa tych dawnych zapisów. Dobra praktyka jest taka, żeby zawsze doprecyzować z lekarzem, jakiego systemu używa, zwłaszcza przy komunikacji: opis zlecenia, ustawianie zębów w protezach, analiza zwarcia. Znajomość różnych systemów: Viohla, Haderupa, Zsigmondy’ego/Palmera, czy nowoczesnego FDI, ułatwia szybkie „tłumaczenie” oznaczeń na konkretny ząb w jamie ustnej lub na modelu gipsowym. W technice protetycznej ma to bardzo praktyczne znaczenie, np. przy ustawianiu drugich trzonowców w protezach całkowitych czy przy odczytywaniu schematów zwarciowych – pomyłka jednego numeru potrafi skutkować źle wykonanym uzupełnieniem. Dlatego takie, wydawałoby się, teoretyczne pytania o system oznaczania zębów, realnie przekładają się na jakość pracy w laboratorium i bezpieczeństwo pacjenta.
W tym pytaniu łatwo się pomylić, bo nazwy systemów oznaczania zębów brzmią podobnie, a w praktyce klinicznej używa się głównie współczesnego systemu FDI lub systemu Zsigmondy’ego/Palmera. Drugi stały trzonowiec górny lewy zapisany jako 17 wcale nie odnosi się tutaj do FDI, tylko do historycznego systemu Viohla. Częsty błąd polega na tym, że ktoś kojarzy numer 17 z własnych zajęć z anatomii zębów i automatycznie dopasowuje go do znanego schematu, nie zwracając uwagi, o jaki system pytają w treści. System Haderupa opiera się na znakach plus i minus oraz cyfrach, pozwalając odróżnić szczękę od żuchwy i stronę prawą od lewej w dość intuicyjny sposób, ale nie używa on czystego zapisu dwucyfrowego 17 tak, jak w pytaniu. Z kolei system Allerhanda jest mniej popularny w codziennej praktyce, pojawia się raczej w literaturze i ma inny sposób oznaczania niż proste dwucyfrowe numery bez dodatkowych znaków. Bardzo często mylony jest też system Zsigmondy’ego (Palmera) z każdym innym, bo tam stosuje się cyfry 1–8 dla zębów w ćwiartce oraz charakterystyczne kąty/ramki oznaczające ćwiartkę łuku. W tym systemie drugi trzonowiec będzie miał cyfrę 7, ale jego położenie (górny lewy, górny prawy itd.) wynika z położenia w ramce, a nie z samej liczby 17. Myślenie na zasadzie: „skoro w FDI 17 to górny prawy drugi trzonowiec, to pewnie tu też chodzi o ten sam schemat” prowadzi właśnie do takich pomyłek. W dobrej praktyce zawodowej, zwłaszcza w protetyce i ortodoncji, zawsze warto upewnić się, jaki system został użyty w dokumentacji, na karcie zlecenia czy opisie modeli. Nieporozumienie przy numeracji zębów może skończyć się ustawieniem niewłaściwego zęba w protezie, błędnym szlifowaniem lub źle zaplanowanym mostem. Dlatego znajomość charakterystycznych cech systemu Viohla i odróżnianie go od Haderupa, Allerhanda czy Zsigmondy’ego jest po prostu praktyczną umiejętnością, a nie suchą teorią do testu.