Zawód: Technik dentystyczny
Kategorie: Materiałoznawstwo Protezy całkowite Protezy częściowe i szkieletowe
Wstępne polerowanie akrylu po obróbce frezami wykonuje się właśnie przy użyciu papki pumeksowej i wilgotnego filcu, bo taki zestaw najlepiej usuwa rysy i jednocześnie nie przegrzewa tworzywa. Pumeks w formie papki działa jak delikatny ścierniwo – ma wystarczającą agresywność, żeby zlikwidować ślady po frezach, ale jest dużo łagodniejszy niż twarde narzędzia obrotowe. Wilgotny filc dodatkowo chłodzi powierzchnię i rozprowadza równomiernie papkę, dzięki czemu akryl nie ulega lokalnemu przegrzaniu ani rozmazaniu. Moim zdaniem to jest taki złoty standard w technice dentystycznej: najpierw obróbka mechaniczna frezami, potem szlifowanie papierami ściernymi (jeśli trzeba), następnie etap z papką pumeksową na wilgotnym filcu, a dopiero później wykończeniowe polerowanie pastą polerską na szmaciaku. W praktyce przy protezach całkowitych i częściowych akrylowych zawsze pilnuje się, żeby powierzchnie śluzówkowe i policzkowo-wargowe były gładkie, ale nie przegrzane, bo przegrzany akryl może zmienić kształt, stracić połysk, a nawet podrażniać błonę śluzową. Wilgotny filc działa trochę jak amortyzator – docisk jest miękki, równomierny, a papka pumeksowa ma możliwość swobodnego „pracowania” między filcem a tworzywem. W wielu pracowniach to jest standardowy etap przed ostatecznym polerowaniem na wysoki połysk, zgodny z podręcznikowymi zaleceniami z materiałoznawstwa i technologii protez akrylowych. Dobrą praktyką jest też częste płukanie powierzchni i odnawianie papki, żeby nie polerować zabrudzoną zawiesiną, która mogłaby rysować akryl na nowo.