Na rysunku pokazano klasyczny zapis w systemie Zsigmondy’ego: cyfra 6 oznacza pierwszy trzonowiec, a dwie prostopadłe linie tworzące kąt w prawym górnym rogu symbolizują prawy górny kwadrant łuku zębowego. Właśnie to ustawienie „ramki” jest kluczowe – w tym systemie każdy kwadrant ma swój charakterystyczny kąt, a numer zęba wpisuje się w środek. W praktyce klinicznej oznaczenie takie odnosi się do zęba 16 według systemu FDI, czyli prawego górnego pierwszego trzonowca stałego. Moim zdaniem warto te systemy od razu ze sobą kojarzyć, bo w literaturze i starych kartach pacjenta można spotkać jeszcze zapisy Zsigmondy’ego, a w nowych – głównie FDI. System Zsigmondy’ego jest też często omawiany na zajęciach z anatomii stomatologicznej przy nauce morfologii zębów i schematów ustawiania zębów w protezach. Dobrą praktyką jest, żeby przy opisie modeli, szyn, protez czy planowaniu zabiegów umieć szybko przełożyć zapis Zsigmondy’ego na FDI, bo ułatwia to komunikację w zespole, zwłaszcza gdy ktoś jeszcze używa starszej notacji. W technice dentystycznej taka umiejętność przydaje się choćby przy analizie starych zleceń, dokumentacji i podręczników, gdzie numeracja systemowa bywa mieszana.
Na rysunku widoczny jest zapis charakterystyczny dla systemu Zsigmondy’ego: cyfra umieszczona wewnątrz kąta prostego wyznaczonego przez dwie linie określa konkretny ząb w danym kwadrancie. Wariant z kątem otwartym na lewo i w dół odpowiada prawemu górnemu kwadrantowi, a cyfra 6 oznacza pierwszy trzonowiec. Częsty błąd polega na wrzucaniu do jednego worka wszystkich starszych systemów oznaczania zębów i kojarzeniu każdego zapisu z ramką z systemem Palmera lub odwrotnie – z nazwiskami Haderup czy Viohl bez analizy szczegółów zapisu. Tymczasem system Palmera również używa kątów do oznaczania kwadrantów, ale jego zapis jest historycznie wiązany z innym sposobem prezentacji i często miesza się go właśnie z systemem Zsigmondy’ego, który w klasycznym ujęciu opiera się na tych charakterystycznych ramkach wokół cyfr. System Haderupa wygląda zupełnie inaczej: opiera się na znakach plus i minus przed lub po cyfrze, które wskazują szczękę lub żuchwę oraz stronę prawa–lewa, bez żadnych graficznych kątów. Z kolei nazwisko Viohl pojawia się w kontekście innych propozycji oznaczeń, ale nie jest związane z takim geometrycznym symbolem kwadrantu jak na pokazanym rysunku. Typowym błędem myślowym jest skupienie się wyłącznie na samej cyfrze 6 i dopasowywanie nazwiska autora „na czuja”, bez zwrócenia uwagi na sposób oznaczenia kwadrantu. W dobrej praktyce stomatologicznej i techniki dentystycznej warto kojarzyć: kąt prosty wokół cyfry – system Zsigmondy’ego/Palmera, znaki plus/minus – system Haderupa, a w nowoczesnej dokumentacji najczęściej dwucyfrowy system FDI. Dzięki temu łatwiej czytać opisy zębów w podręcznikach z anatomii stomatologicznej, przy analizie modeli diagnostycznych czy przy planowaniu ustawiania zębów w protezach, zwłaszcza gdy korzysta się z różnych źródeł i epok.