Wskaż rysunek przedstawiający aparat Nance’a.
Wybranie rysunku 4 jest zgodne z klasycznym opisem aparatu Nance’a. Ten aparat to stałe, podniebienne utrzymanie przestrzeni, zakotwiczone zazwyczaj na pierwszych trzonowcach górnych za pomocą pierścieni lub zamków, połączonych łukiem podniebiennym z akrylową płytką spoczywającą na podniebieniu twardym w okolicy szwu podniebiennego. Na rysunku 4 wyraźnie widać charakterystyczną akrylową podkładkę podniebienną (taką „plamkę” na środku podniebienia) oraz metalowe ramiona wychodzące do zębów trzonowych – to jest typowy obraz aparatu Nance’a. W praktyce klinicznej aparat Nance’a stosuje się głównie do utrzymania położenia pierwszych trzonowców górnych po przedwczesnej utracie mlecznych zębów trzonowych, a także jako wzmocnioną kotwę w leczeniu ortodontycznym, np. przy retrakcji siekaczy. Dobrą praktyką jest bardzo dokładne dopasowanie akrylowej płytki do podniebienia, tak aby nie powodowała ucisku i odleżyn, ale jednocześnie stabilnie opierała się na podłożu śluzówkowo-kostnym. Trzeba też pamiętać o kontroli higieny – akrylowa tarczka sprzyja zaleganiu płytki bakteryjnej na podniebieniu, więc pacjent musi być dobrze poinstruowany co do szczotkowania i ewentualnego stosowania irygatora. Moim zdaniem warto kojarzyć aparat Nance’a z hasłem: stałe utrzymanie przestrzeni + akrylowa płytka na podniebieniu, bo to pomaga szybko odróżnić go od prostszych łuków podniebiennych bez akrylu czy sprężynujących elementów ekspansyjnych.
Na ilustracjach łatwo się pomylić, bo większość pokazanych konstrukcji to aparaty zakotwiczone na zębach trzonowych i przebiegające przez podniebienie, ale tylko jeden z nich jest klasycznym aparatem Nance’a. Typowym błędem jest utożsamianie każdego łuku podniebiennego z aparatem Nance’a. Z punktu widzenia ortodoncji to zbyt duże uproszczenie. Zwykły łuk podniebienny, jak na jednym z rysunków, to po prostu drut łączący pierścienie na trzonowcach, który stabilizuje ich pozycję i niekiedy pełni funkcję retencyjną, ale nie ma akrylowej płytki podniebiennej. Inny z pokazanych aparatów jest typową konstrukcją z elementem śrubowym lub sprężynującym, nastawioną na ekspansję szczęki – tam centrum całego układu stanowi śruba rozkręcająca lub sprężyna, a nie bierna akrylowa płytka kotwiąca. Jeszcze inny rysunek przedstawia bardziej złożony aparat z dodatkowymi elementami drucianymi w odcinku przednim, który może służyć np. do korekty położenia siekaczy czy utrzymania łuku, ale wciąż nie spełnia definicji aparatu Nance’a, bo brakuje tej charakterystycznej, okrągłej lub owalnej płytki akrylowej przylegającej do podniebienia twardego. Podstawowa zasada rozróżniania jest taka: aparat Nance’a = stałe utrzymanie przestrzeni lub wzmocniona kotwa + akrylowa tarczka podniebienna oparta na szwie podniebiennym. Same druty, śruby ekspansyjne czy sprężyny, nawet jeśli przebiegają przez podniebienie, nie wystarczą, by mówić o aparacie Nance’a. Warto o tym pamiętać przy analizie rysunków, bo w praktyce egzaminacyjnej to bardzo częsty haczyk i wynika głównie z patrzenia na ogólny kształt, a nie na kluczowe elementy konstrukcyjne.