Prawidłowo wskazałeś, że zużycie betonu zostało przekroczone o 3%. Wynik ten obliczamy, porównując ilość wykorzystanego materiału do ilości przewidzianej w przedmiarze: ((103 m³ - 100 m³)/100 m³) × 100% = 3%. Takie wyliczenie to typowa praktyka przy rozliczeniach robót budowlanych, zwłaszcza gdy liczy się precyzyjne pilnowanie kosztów oraz materiałów. W realnych warunkach budowy często zdarzają się drobne odchylenia od przedmiarów, ale każde przekroczenie powinno być uzasadnione i dobrze udokumentowane. Warto również pamiętać, że zgodnie z zasadami kosztorysowania i normami budowlanymi, nawet niewielkie różnice mogą wpłynąć na rozliczenie inwestycji – na przykład wg norm PN-EN 206 dotyczących betonu istotne jest zarówno zachowanie jakości, jak i kontrola ilości. W praktyce takie przekroczenie (3%) bywa akceptowalne pod warunkiem, że zostanie odpowiednio udokumentowane, a przy rozliczeniach końcowych jest brane pod uwagę do korekt finansowych. Moim zdaniem, dobrze znać ten typ obliczeń, bo to podstawa przy wszelkich inwestycjach budowlanych – rozliczenia ilościowe są codziennością inżyniera budownictwa. Dodatkowo, dobra praktyka to kontrola zużycia materiałów na bieżąco, bo zbyt duże przekroczenia mogą oznaczać błędy w projektowaniu lub wykonawstwie.
W analizie tego typu zagadnień bardzo ważne jest zrozumienie, na czym polega procentowe określanie przekroczenia ilości materiału względem założonego przedmiaru. Częstym błędem jest utożsamianie różnicy między wartościami lub samej zużytej ilości z procentem przekroczenia. Przykładowo, odpowiedzi sugerujące 97%, 100% czy nawet 103% przekroczenia wynikają prawdopodobnie z niewłaściwego zrozumienia podstawowego wzoru: ((wartość rzeczywista – wartość założona) / wartość założona) × 100%. W praktyce, jeśli w przedmiarze przewidziano 100 m³, a zużyto 103 m³, przekroczenie wynosi ((103-100)/100)*100% = 3%. Wybór 97% albo 100% często bierze się z odjęcia lub pomylenia podstawy procentowania – nie porównuje się różnicy do wartości bazowej, tylko do zużycia lub odwraca kolejność. Takie podejście jest niezgodne z normami kosztorysowania i metodologią rozliczania robót budowlanych, które jasno wskazują na konieczność odniesienia różnicy do wartości pierwotnie założonej. Podobne pomyłki zdarzają się nawet osobom z doświadczeniem, bo w praktyce budowlanej ilości są często mylone, zwłaszcza przy szybkim szacowaniu. Kluczowa jest więc dbałość o prawidłowe podstawienie do wzoru i pamiętanie, że procent przekroczenia zawsze odnosi się do wartości bazowej z przedmiaru. Moim zdaniem, dobrym nawykiem jest każdorazowe sprawdzenie, do której wartości kalkulujemy procent, zwłaszcza przy rozliczeniach końcowych – to pozwala uniknąć poważnych pomyłek finansowych i technicznych.