Jednostka handlowa na sprzedaży towarów realizuje marżę w wysokości 50% ceny zakupu netto. Cena zakupu netto telewizora wynosi 1 200 zł. Sprzedaż opodatkowana jest 22% stawką podatku VAT. Oblicz cenę detaliczną telewizora.
Cena detaliczna telewizora wynosi 2 196 zł, ponieważ trzeba wykonać dwa etapy kalkulacji: najpierw doliczyć marżę do ceny zakupu netto, a dopiero potem naliczyć VAT. Cena zakupu netto to 1 200 zł. Marża wynosi 50% tej ceny, czyli 1 200 × 50% = 600 zł. Cena sprzedaży netto będzie więc równa 1 200 + 600 = 1 800 zł. Dopiero od tej wartości liczymy podatek VAT według stawki 22%: 1 800 × 22% = 396 zł. Cena detaliczna, czyli cena brutto dla klienta, to 1 800 + 396 = 2 196 zł. W praktyce handlowej to bardzo ważna kolejność, bo marża jest liczona od wartości netto zakupu, a VAT jest podatkiem doliczanym do ceny sprzedaży netto. Moim zdaniem to jeden z tych przykładów, które dobrze pokazują różnicę między ceną netto, ceną brutto i marżą handlową. W sklepie, hurtowni czy przy fakturowaniu taka kalkulacja musi być robiona starannie, zgodnie z zasadami rozliczania VAT i dobrą praktyką cenową, bo pomylenie podstawy naliczenia podatku szybko zniekształca wynik finansowy sprzedaży.
W tym zadaniu łatwo pomylić kilka pojęć, zwłaszcza marżę, narzut i podatek VAT. Cena 1 800 zł jest tylko ceną sprzedaży netto, bo obejmuje cenę zakupu netto 1 200 zł oraz marżę 600 zł. Nie jest jeszcze ceną detaliczną, ponieważ klient w sprzedaży opodatkowanej VAT płaci kwotę brutto. Pominięcie VAT to częsty błąd, szczególnie gdy ktoś skupia się tylko na zysku handlowym jednostki, a zapomina o obowiązkowym podatku należnym. Kwota 2 400 zł wynika najpewniej z potraktowania marży jak podwojenia ceny albo z nieprawidłowego założenia, że trzeba dodać 100% zamiast 50%. To już nie jest marża 50% ceny zakupu netto, tylko zupełnie inna kalkulacja cenowa. Jeszcze bardziej zawyżony wynik 2 928 zł można otrzymać, gdy najpierw błędnie przyjmie się cenę netto 2 400 zł, a potem doliczy 22% VAT. Matematycznie wygląda to jakoś konsekwentnie, ale merytorycznie startuje z niewłaściwej podstawy. W dobrej praktyce branżowej zawsze ustala się najpierw podstawę netto: koszt zakupu plus marża handlowa. Dopiero potem nalicza się VAT od ceny sprzedaży netto. Poprawny tok rozumowania to: 1 200 × 50% = 600 zł marży, 1 200 + 600 = 1 800 zł netto, a następnie 1 800 × 1,22 = 2 196 zł brutto. Z mojego doświadczenia, najwięcej pomyłek bierze się z tego, że słowo detaliczna kojarzy się tylko z ceną w sklepie, ale nie każdy od razu pamięta, że chodzi o kwotę brutto dla nabywcy.