Sklep meblowy na sprzedaży towarów realizuje marżę detaliczną w wysokości 25% ceny zakupu. Sprzedaż towarów opodatkowana jest 23% stawką podatku VAT. Klient kupił krzesło za cenę detaliczną brutto 246 zł. Ile wyniosła marża zrealizowana przez sklep?
Marża wynosi 40 zł, bo najpierw trzeba oddzielić VAT od ceny detalicznej brutto. Cena 246 zł to kwota brutto, czyli zawiera podatek VAT 23%. W handlu detalicznym marżę liczymy na wartości netto, bo VAT nie jest przychodem sklepu w sensie ekonomicznym, tylko podatkiem należnym do rozliczenia z urzędem skarbowym. Najpierw obliczamy cenę sprzedaży netto: 246 / 1,23 = 200 zł. Skoro marża detaliczna wynosi 25% ceny zakupu, to cena sprzedaży netto jest równa cenie zakupu powiększonej o 25%, czyli 100% + 25% = 125% ceny zakupu. Zatem cena zakupu netto to 200 / 1,25 = 160 zł. Marża sklepu to różnica między ceną sprzedaży netto a ceną zakupu netto: 200 - 160 = 40 zł. Moim zdaniem to bardzo praktyczne zadanie, bo dokładnie tak analizuje się rentowność sprzedaży w sklepie: osobno VAT, osobno cena netto, osobno marża handlowa. Dobra praktyka branżowa jest taka, żeby nie mieszać kwot brutto z netto, bo wtedy kalkulacja ceny, narzutu i zysku robi się po prostu myląca.
W tym zadaniu łatwo pomylić marżę z podatkiem VAT albo policzyć procent od niewłaściwej podstawy. Cena 246 zł jest ceną brutto, więc zawiera już 23% VAT. Sklep nie może traktować całej tej kwoty jako swojej sprzedaży netto, bo część tej ceny stanowi podatek należny. Dlatego przed liczeniem marży trzeba zdjąć VAT: 246 / 1,23 = 200 zł. Dopiero ta kwota jest ceną sprzedaży netto, na której sensownie analizuje się marżę handlową.
Wyniki takie jak 50 zł zwykle biorą się z prostego policzenia 25% od 200 zł. To wygląda logicznie, ale jest niezgodne z treścią, bo marża podana jest jako 25% ceny zakupu, a nie 25% ceny sprzedaży netto. To ważna różnica. Jeżeli marża wynosi 25% ceny zakupu, to cena sprzedaży netto stanowi 125% ceny zakupu, więc najpierw trzeba ustalić cenę zakupu: 200 / 1,25 = 160 zł. Dopiero potem marża to 200 - 160 = 40 zł.
Odpowiedzi 36 zł i 46 zł mogą wynikać z mieszanego liczenia na kwotach brutto i netto, na przykład z odejmowania VAT w zaokrąglony sposób albo używania procentu jako części ceny sprzedaży. W praktyce księgowej i finansowej takie mieszanie podstaw jest ryzykowne, bo zaburza ocenę rentowności towaru. Z mojego doświadczenia najbezpieczniej jest zawsze rozpisać sobie: cena brutto, VAT, cena netto, cena zakupu netto i dopiero marża. Wtedy rachunek jest prosty i nie ma zgadywania.
Wyniki takie jak 50 zł zwykle biorą się z prostego policzenia 25% od 200 zł. To wygląda logicznie, ale jest niezgodne z treścią, bo marża podana jest jako 25% ceny zakupu, a nie 25% ceny sprzedaży netto. To ważna różnica. Jeżeli marża wynosi 25% ceny zakupu, to cena sprzedaży netto stanowi 125% ceny zakupu, więc najpierw trzeba ustalić cenę zakupu: 200 / 1,25 = 160 zł. Dopiero potem marża to 200 - 160 = 40 zł.
Odpowiedzi 36 zł i 46 zł mogą wynikać z mieszanego liczenia na kwotach brutto i netto, na przykład z odejmowania VAT w zaokrąglony sposób albo używania procentu jako części ceny sprzedaży. W praktyce księgowej i finansowej takie mieszanie podstaw jest ryzykowne, bo zaburza ocenę rentowności towaru. Z mojego doświadczenia najbezpieczniej jest zawsze rozpisać sobie: cena brutto, VAT, cena netto, cena zakupu netto i dopiero marża. Wtedy rachunek jest prosty i nie ma zgadywania.