Na podstawie danych zawartych w tabeli ustal podstawę naliczenia podatku dochodowego z tytułu umowy zlecenia zawartej z własnym pracownikiem.
| Rachunek do umowy zlecenia (fragment) | |
|---|---|
| Wynagrodzenie brutto | 2 000,00 zł |
| Składki na ubezpieczenia społeczne zleceniobiorcy | 274,20 zł |
W tym zadaniu kluczowe jest ustalenie dochodu do opodatkowania, czyli podstawy naliczenia podatku dochodowego od umowy zlecenia. Przy umowie zlecenia zawartej z własnym pracownikiem wynagrodzenie traktuje się bardzo podobnie jak przy rozliczeniach płacowych, bo występują składki ZUS finansowane przez zleceniobiorcę. Najpierw od wynagrodzenia brutto odejmuje się składki na ubezpieczenia społeczne: 2 000,00 zł - 274,20 zł = 1 725,80 zł. Następnie oblicza się koszty uzyskania przychodu, standardowo 20% od kwoty pomniejszonej o składki społeczne, czyli 20% × 1 725,80 zł = 345,16 zł. Dochód wynosi więc 1 725,80 zł - 345,16 zł = 1 380,64 zł. Podstawę opodatkowania zaokrągla się do pełnych złotych, dlatego wychodzi 1 381,00 zł. Moim zdaniem to jedno z tych zadań, gdzie najłatwiej zgubić kolejność działań. W praktyce kadrowo-płacowej zawsze pilnuje się schematu: brutto, potem składki społeczne pracownika, potem koszty uzyskania przychodu, a dopiero później podstawa podatku. Tak robi się to w listach płac i rachunkach do umów cywilnoprawnych, zgodnie z zasadami rozliczania PIT.
Jeżeli wyszła inna kwota niż 1 381,00 zł, to najpewniej pominięty został któryś etap rozliczenia podatkowego albo zastosowano go w złej kolejności. Kwota 2 000,00 zł oznacza wynagrodzenie brutto, ale nie jest jeszcze podstawą opodatkowania. Od brutto trzeba najpierw odjąć składki na ubezpieczenia społeczne finansowane przez zleceniobiorcę, bo zgodnie z zasadami rozliczeń PIT obniżają one przychód do dalszych obliczeń. Z kolei kwota około 1 726,00 zł wynika tylko z odjęcia składek społecznych od brutto i zaokrąglenia wyniku. To nadal za mało, bo brakuje kosztów uzyskania przychodu. W umowie zlecenia standardowe koszty wynoszą 20% i liczy się je nie od pełnego brutto, tylko od przychodu pomniejszonego o składki społeczne. To częsty błąd, szczególnie gdy ktoś zapamięta samo 20%, ale nie pamięta podstawy, od której te koszty liczymy. Kwota 1 655,00 zł może sugerować niepełne albo niepoprawne potrącenie kosztów, np. liczenie ich od niewłaściwej wartości albo zaokrąglenie w złym momencie. W rozliczeniach kadrowo-płacowych kolejność ma naprawdę duże znaczenie: najpierw brutto, potem składki społeczne zleceniobiorcy, potem koszty uzyskania przychodu, a dopiero na końcu zaokrąglenie podstawy opodatkowania do pełnych złotych. Składka zdrowotna nie służy tu do wyznaczenia podstawy podatku w tym kroku, więc jej też nie należy mieszać z tym rachunkiem. Dobra praktyka jest taka, żeby każdy etap zapisać osobno, bo wtedy łatwo wychwycić, gdzie rachunek zaczyna się rozjeżdżać.