Pracownik stracił przytomność, lecz oddycha. W pierwszej kolejności udzielenie pomocy przedmedycznej będzie polegało
U osoby nieprzytomnej, która oddycha prawidłowo, najważniejsze jest szybkie zabezpieczenie drożności dróg oddechowych. Dlatego właściwym działaniem w pierwszej kolejności jest ułożenie poszkodowanego w pozycji bocznej ustalonej. Taka pozycja zmniejsza ryzyko zadławienia się językiem, śliną, krwią albo wymiocinami. W praktyce BHP to bardzo ważne, bo przy utracie przytomności mięśnie wiotczeją i osoba nie kontroluje już połykania ani odruchów obronnych. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które trzeba mieć dobrze utrwalone, bo w stresie łatwo zrobić coś za szybko i nie do końca dobrze. Po ułożeniu w pozycji bocznej trzeba regularnie kontrolować oddech, okryć poszkodowanego, zapewnić spokój i wezwać pomoc medyczną pod numerem 112 albo 999. W zakładzie pracy warto też powiadomić osobę wyznaczoną do udzielania pierwszej pomocy i zabezpieczyć miejsce zdarzenia, żeby nie doszło do kolejnego wypadku. Resuscytację zaczyna się dopiero wtedy, gdy poszkodowany nie oddycha prawidłowo.
W tej sytuacji najczęstszy błąd polega na tym, że ktoś widzi osobę nieprzytomną i od razu myśli o resuscytacji. Resuscytacja krążeniowo-oddechowa jest procedurą dla osoby, która nie oddycha prawidłowo albo ma oddech agonalny, czyli pojedyncze, nieregularne westchnięcia. Jeśli poszkodowany oddycha, uciskanie klatki piersiowej nie jest pierwszym działaniem i może nawet utrudnić dalszą ocenę stanu. Trzeba najpierw zadbać o drożność dróg oddechowych oraz bezpieczne ułożenie ciała. Podanie wody osobie nieprzytomnej jest zdecydowanie niebezpieczne, bo taka osoba nie ma pełnej kontroli połykania. Płyn może dostać się do dróg oddechowych i spowodować zachłyśnięcie, a potem poważne powikłania oddechowe. To taki odruch pomagania, niby ludzki, ale w pierwszej pomocy niestety zły. Wezwanie pogotowia jest bardzo ważne i należy je wykonać jak najszybciej, szczególnie gdy utrata przytomności trwa, przyczyna jest nieznana albo doszło do urazu. Jednak samo zadzwonienie nie zabezpiecza poszkodowanego przed niedrożnością dróg oddechowych w najbliższych sekundach. Dobra praktyka przedmedyczna mówi: sprawdź bezpieczeństwo, oceń przytomność i oddech, a gdy osoba jest nieprzytomna, ale oddycha normalnie, ułóż ją w pozycji bocznej ustalonej, kontroluj oddech i organizuj pomoc. W realnym zakładzie pracy te proste czynności potrafią naprawdę uratować życie.