Do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych finansowanych przez pracodawcę należą:
W tym pytaniu chodzi o część składek ZUS finansowaną przez pracodawcę, czyli o koszt pracodawcy ponad wynagrodzenie brutto pracownika. Do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych po stronie pracodawcy należą: składka emerytalna 9,76%, składka rentowa 6,5% oraz składka wypadkowa, której stopa zależy m.in. od rodzaju działalności i poziomu ryzyka wypadkowego. To właśnie dlatego poprawny jest zestaw: emerytalne – 9,76%, rentowe – 6,5% i wypadkowe. W praktyce kadrowo-płacowej te składki ujmuje się przy naliczaniu listy płac oraz przy ustalaniu całkowitego kosztu zatrudnienia pracownika. Moim zdaniem to jedna z ważniejszych rzeczy do zapamiętania, bo łatwo pomylić składki finansowane przez pracownika z tymi finansowanymi przez pracodawcę. Dla przykładu: pracownik i pracodawca finansują po 9,76% składki emerytalnej, ale już rentowa jest podzielona inaczej: pracownik 1,5%, a pracodawca 6,5%. Składka chorobowa 2,45% jest po stronie pracownika, a zdrowotna nie jest ubezpieczeniem społecznym, tylko zdrowotnym. W dobrej praktyce listę płac zawsze sprawdza się właśnie przez podział: co potrącane jest z brutto pracownika, a co stanowi dodatkowy koszt pracodawcy.
Najczęstszy błąd w tym temacie polega na mieszaniu składek finansowanych przez pracownika, składek finansowanych przez pracodawcę oraz składki zdrowotnej. W systemie ZUS nie wystarczy znać samej nazwy ubezpieczenia, trzeba jeszcze wiedzieć, kto je finansuje i czy w ogóle jest to ubezpieczenie społeczne. Składka rentowa w wysokości 1,5% dotyczy części finansowanej przez pracownika, a nie pracodawcę. Po stronie pracodawcy składka rentowa wynosi 6,5%, więc wpisanie 1,5% jako kosztu pracodawcy prowadziłoby do zaniżenia kosztów zatrudnienia i błędnego naliczenia deklaracji rozliczeniowych. Podobnie składka chorobowa 2,45% jest obowiązkowa przy umowie o pracę, ale finansuje ją pracownik ze swojego wynagrodzenia brutto. Pracodawca ją oblicza i odprowadza, lecz ekonomicznie nie jest to jego dodatkowy koszt. To jest taka pułapka, bo w praktyce wszystko przechodzi przez listę płac, więc czasem wygląda, jakby płacił to pracodawca. Składka zdrowotna również nie pasuje do pytania, ponieważ nie należy do ubezpieczeń społecznych, tylko do ubezpieczenia zdrowotnego. Jest rozliczana w ZUS, ale klasyfikacyjnie to inny rodzaj obciążenia. Z kolei rentowe 8% oznacza łączną składkę rentową, czyli sumę części pracownika 1,5% i pracodawcy 6,5%. W pytaniu pytano jednak konkretnie o składki finansowane przez pracodawcę, więc trzeba patrzeć na podział finansowania, a nie na pełną stopę składki. W kadrach i płacach takie rozróżnienie jest bardzo praktyczne, bo wpływa na koszt pracodawcy, księgowanie wynagrodzeń i poprawność dokumentów ZUS.