Pracownikowi, którego dziecko nie ukończyło 12 miesiąca życia, przysługuje urlop ojcowski w wymiarze
Urlop ojcowski przysługuje pracownikowi-ojcu w wymiarze 14 dni, czyli 2 tygodni. To jest uprawnienie wynikające z Kodeksu pracy, konkretnie z przepisów o uprawnieniach pracowników związanych z rodzicielstwem, m.in. art. 182³ Kodeksu pracy. Ważne jest to, że chodzi o dni kalendarzowe, a nie tylko robocze, więc w praktyce w te 14 dni wchodzą także soboty, niedziele i święta. Moim zdaniem to częsty haczyk w kadrach, bo ktoś widzi 14 dni i odruchowo liczy tylko dni pracy. Urlop ojcowski można wykorzystać jednorazowo albo podzielić na dwie części, ale każda część powinna obejmować tydzień. Pracownik składa wniosek, zwykle w postaci papierowej albo elektronicznej, co najmniej 7 dni przed planowanym rozpoczęciem urlopu. Dobra praktyka kadrowa jest taka, aby od razu sprawdzić wiek dziecka, termin wykorzystania urlopu i kompletność dokumentacji, bo po ukończeniu przez dziecko 12 miesięcy prawo do tego urlopu zasadniczo przepada. W firmie dział kadr musi też poprawnie oznaczyć ten okres w ewidencji czasu pracy i dokumentacji płacowej, bo za ten czas przysługuje zasiłek macierzyński na zasadach określonych w przepisach ubezpieczeniowych.
W tym pytaniu łatwo pomylić urlop ojcowski z innymi uprawnieniami rodzicielskimi, dlatego warto rozdzielić pojęcia. Urlop ojcowski nie trwa 7 dni, chociaż przepisy dopuszczają wykorzystanie go w częściach tygodniowych. I tu właśnie powstaje typowy błąd: ktoś zapamięta, że jedna część urlopu może mieć tydzień, więc uznaje, że cały wymiar to 7 dni. W rzeczywistości pełny wymiar wynosi 2 tygodnie, czyli 14 dni kalendarzowych. Dział kadr powinien więc pilnować zarówno łącznego limitu, jak i tego, czy urlop mieści się w terminie przed ukończeniem przez dziecko 12 miesiąca życia. Warianty liczone w tygodniach, takie jak 20 tygodni albo 26 tygodni, odnoszą się raczej do innych urlopów związanych z rodzicielstwem, a nie do urlopu ojcowskiego. 20 tygodni kojarzy się przede wszystkim z podstawowym wymiarem urlopu macierzyńskiego przy urodzeniu jednego dziecka. Z kolei 26 tygodni bywa mylone ze starszymi albo innymi konstrukcjami urlopów rodzicielskich i dodatkowymi uprawnieniami, ale nie jest obecnym wymiarem urlopu ojcowskiego. Z mojego doświadczenia takie pomyłki biorą się z wrzucania wszystkich urlopów po narodzinach dziecka do jednego worka. W praktyce kadrowo-płacowej trzeba jednak precyzyjnie rozróżniać urlop macierzyński, rodzicielski, ojcowski i opiekuńczy, bo każdy ma inny cel, wymiar, termin wykorzystania oraz zasady dokumentowania. Poprawna odpowiedź to 14 dni, bo tyle wynosi ustawowy urlop ojcowski pracownika-ojca dziecka.