Przedsiębiorstwo handlowe importujące paliwa sprzedało w czerwcu 2015 r. 10 000 litrów oleju napędowego. Jaką kwotę akcyzy zapłaci przedsiębiorstwo w czerwcu 2015 r., jeżeli
- nie korzysta ze zwolnienia z akcyzy,
- stawka akcyzy na 1 000 litrów wynosi 1 171,00 zł?
A. 23 420,00 zł
B. 11 710,00 zł
C. 1 171,00 zł
D. 2 342,00 zł
Pytanie z egzaminu CKE, wrzesień 2015 (arkusz A.65-X-15.08).
Kwota 11 710,00 zł wynika z prostego, ale bardzo ważnego przeliczenia jednostek. Stawka akcyzy nie jest podana za 1 litr, tylko za 1 000 litrów oleju napędowego. Skoro przedsiębiorstwo sprzedało 10 000 litrów, to trzeba ustalić, ile pełnych jednostek po 1 000 litrów mieści się w tej ilości: 10 000 litrów ÷ 1 000 litrów = 10. Następnie mnożymy 10 jednostek przez stawkę 1 171,00 zł, czyli 10 × 1 171,00 zł = 11 710,00 zł. Moim zdaniem w takich zadaniach najważniejsze jest spokojne sprawdzenie, do jakiej ilości odnosi się stawka podatku, bo tu bardzo łatwo się machnąć. W praktyce firma handlująca paliwami musi prowadzić dokładną ewidencję ilościową, pilnować stawek akcyzy, zwolnień oraz terminów rozliczeń. Dobra praktyka branżowa to zawsze zapisywać obliczenie z jednostkami, np. litry, hektolitry albo 1 000 litrów, bo wtedy od razu widać, czy rachunek ma sens.
Błędne kwoty najczęściej wynikają z pomylenia podstawy naliczania akcyzy. Stawka 1 171,00 zł dotyczy 1 000 litrów oleju napędowego, a nie całej sprzedaży z czerwca. Jeżeli ktoś przyjmie samą stawkę jako podatek do zapłaty, to tak jakby założył, że przedsiębiorstwo sprzedało tylko 1 000 litrów paliwa. A w treści zadania jest 10 000 litrów, czyli dziesięć razy więcej. To klasyczny błąd jednostkowy, spotykany nie tylko przy akcyzie, ale też przy VAT, opłatach środowiskowych czy rozliczeniach magazynowych. Kwota 2 342,00 zł wygląda jak podwojenie stawki, czyli naliczenie podatku dla 2 000 litrów. Nie ma jednak w zadaniu żadnej informacji, która pozwalałaby przyjąć właśnie taką ilość albo zastosować współczynnik 2. Z kolei 23 420,00 zł to najpewniej efekt podwojenia prawidłowej kwoty, być może przez skojarzenie z dodatkowymi obciążeniami albo przez mechaniczne mnożenie bez sprawdzenia sensu wyniku. W podatkach, moim zdaniem, takie „na oko” jest dosyć ryzykowne. Akcyza jest podatkiem ilościowym, więc liczy się konkretna ilość wyrobu akcyzowego i właściwa stawka na określoną jednostkę miary. Poprawny tok rozumowania powinien być taki: ustalić liczbę jednostek po 1 000 litrów, a dopiero potem przemnożyć ją przez stawkę. W tym przypadku 10 000 litrów daje 10 takich jednostek, więc zobowiązanie wynosi 11 710,00 zł. Dobra praktyka w księgowości i rozliczeniach podatkowych to zapisywać każdy etap obliczenia, bo wtedy łatwiej wyłapać, czy przypadkiem nie policzyliśmy podatku od złej ilości paliwa.