Piotr Nowak zakupił w Niemczech za 10 000 euro samochód osobowy o pojemności silnika 1 600 cm3. Oblicz podatek akcyzowy należny do zapłaty na terenie Polski, wiedząc, że średni kurs euro ogłoszony przez NBP w dniu powstania obowiązku podatkowego wynosił 4,7200 zł/1 EUR.
| Wyrób akcyzowy | Stawka % podatku akcyzowego |
|---|---|
| Samochody osobowe o pojemności silnika > 2 000 cm³ | 18,6 |
| Samochody osobowe pozostałe | 3,1 |
A. 1 463,00 zł
B. 1 860,00 zł
C. 8 779,00 zł
D. 310,00 zł
Pytanie z egzaminu CKE, styczeń 2023 (arkusz A.65-SG-23.01).
Dobrze policzony podatek akcyzowy wynosi 1 463,00 zł, bo samochód ma pojemność silnika 1 600 cm³, czyli nie przekracza 2 000 cm³. W takiej sytuacji stosuje się stawkę dla samochodów osobowych pozostałych, czyli 3,1%, a nie wyższą stawkę 18,6%. Najpierw trzeba przeliczyć cenę zakupu na złote: 10 000 euro × 4,7200 zł = 47 200,00 zł. To jest podstawa opodatkowania w tym zadaniu. Następnie liczymy akcyzę: 47 200,00 zł × 3,1% = 1 463,20 zł. W rozliczeniach podatkowych kwoty podatku zazwyczaj zaokrągla się do pełnych złotych, więc wychodzi 1 463 zł, czyli odpowiedź 1 463,00 zł. Moim zdaniem najważniejsze w takich zadaniach jest nie zaczynać od samego procentu, tylko najpierw ustalić właściwą stawkę i walutę podstawy. W praktyce przy sprowadzeniu auta z UE trzeba jeszcze pamiętać o deklaracji AKC-U/S, terminach zapłaty oraz dokumentach potwierdzających nabycie pojazdu. Dobra praktyka księgowa jest taka, żeby zostawić ślad obliczeń: cena w walucie, kurs NBP, podstawa w PLN, stawka i wynik po zaokrągleniu.
W tym zadaniu łatwo się pomylić, bo są dwie stawki akcyzy i cena podana jest w euro. Błędne wyniki zwykle biorą się z pominięcia jednego z tych kroków. Kwota 8 779,00 zł wynika z zastosowania stawki 18,6% do wartości samochodu po przeliczeniu na złote. Sam rachunek jest wtedy prawie logiczny, bo 47 200 zł × 18,6% daje około 8 779 zł, ale problem jest w dobraniu stawki. Wyższa stawka dotyczy samochodów osobowych o pojemności silnika powyżej 2 000 cm³, a tutaj mamy tylko 1 600 cm³. To niby drobiazg, a całkowicie zmienia wysokość podatku. Kwota 310,00 zł pokazuje z kolei typowy błąd: policzenie 3,1% bezpośrednio od 10 000, czyli od ceny w euro, jakby to były złote. Podatek w Polsce rozliczamy w PLN, więc najpierw musi być przeliczenie według wskazanego kursu NBP. Wynik 1 860,00 zł również miesza pojęcia, bo odpowiada zastosowaniu stawki 18,6% do 10 000, czyli bez przeliczenia waluty i z nieprawidłową stawką. Poprawny tok jest prosty, ale trzeba go zrobić po kolei: ustalić pojemność silnika, wybrać stawkę 3,1%, przeliczyć 10 000 euro po kursie 4,7200 zł, a dopiero potem obliczyć akcyzę. Z mojego doświadczenia najczęstszy błąd w takich zadaniach to liczenie procentu za szybko, zanim sprawdzi się, jaka jest faktyczna podstawa opodatkowania.