Przedsiębiorca kontynuuje w 2026 r. opodatkowanie w formie karty podatkowej. Na podstawie danych zawartych w tabeli ustal kwotę, o którą obniży kartę podatkową za styczeń 2026 r. z tytułu zapłaconej składki na ubezpieczenie zdrowotne.
| Składka na ubezpieczenie zdrowotne przedsiębiorcy – styczeń 2026 r. | |
| Podstawa wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne | 4 806,00 zł |
| Składka na ubezpieczenie zdrowotne (9%) zapłacona w terminie | 432,54 zł |
A. 216,27 zł
B. 82,18 zł
C. 372,47 zł
D. 432,54 zł
Opracowane na podstawie zadania CKE, czerwiec 2021 (arkusz A.65-SG-21.06): Od 2022 r. składki zdrowotnej nie odlicza się od podatku na zasadach ogólnych; pytanie dotyczy obniżenia karty podatkowej o 19% zapłaconej składki.
W tym zadaniu kluczowe jest to, że przedsiębiorca na karcie podatkowej nie obniża podatku o całą składkę zdrowotną ani o dawną część 7,75% podstawy. Przy kontynuowaniu opodatkowania kartą podatkową w 2026 r. od kwoty karty można odliczyć 19% zapłaconej składki na ubezpieczenie zdrowotne. Liczymy więc od składki faktycznie zapłaconej, czyli od 432,54 zł. Rachunek wygląda tak: 432,54 zł × 19% = 82,1826 zł, czyli po zaokrągleniu do groszy 82,18 zł. Moim zdaniem najważniejsze praktycznie jest tu słowo zapłaconej. Sama naliczona składka nie wystarcza, trzeba mieć faktyczną zapłatę, najlepiej potwierdzoną przelewem do ZUS. W pracy księgowej warto zawsze sprawdzić miesiąc, którego dotyczy składka, datę zapłaty oraz limit/zasadę odliczenia właściwą dla danej formy opodatkowania. Karta podatkowa ma tu swoją specyfikę, bo odliczenie pomniejsza kwotę podatku z decyzji, a nie dochód ani przychód.
Błędne odpowiedzi wynikają głównie z pomylenia kilku różnych mechanizmów rozliczania składki zdrowotnej. Kwota 432,54 zł oznacza pełną składkę zdrowotną zapłaconą za styczeń, ale przy karcie podatkowej nie wolno po prostu pomniejszyć podatku o całą składkę. To byłoby zbyt szerokie odliczenie i nie odpowiada zasadzie stosowanej dla podatników kontynuujących kartę podatkową. W praktyce księgowej takie podejście często bierze się z intuicji: skoro składka została zapłacona, to cała zmniejsza podatek. Niestety, w podatkach intuicja bywa kiepskim doradcą, bo liczy się konkretny przepis i procent odliczenia. Kwota 216,27 zł to połowa składki 432,54 zł. Taki wynik wygląda matematycznie równo, ale nie ma tu podstawy prawnej do zastosowania 50%. To typowy błąd, gdy ktoś pamięta, że przy innych formach opodatkowania istnieją ograniczenia lub limity, ale przenosi je mechanicznie na kartę podatkową. Z kolei 372,47 zł pochodzi z obliczenia 7,75% od podstawy 4 806,00 zł. To nawiązuje do starego modelu odliczania składki zdrowotnej, który przez lata funkcjonował w rozliczeniach podatkowych, ale nie jest właściwą metodą dla tego zadania. Tutaj nie liczymy od podstawy wymiaru składki, tylko od zapłaconej składki, i stosujemy 19%. Poprawne rozumowanie jest więc krótkie, ale trzeba trzymać się właściwej podstawy: 432,54 zł × 19% = 82,18 zł. Z mojego doświadczenia najlepiej przy takich zadaniach najpierw ustalić formę opodatkowania, potem podstawę odliczenia, a dopiero na końcu robić rachunek.