Podatnik rozliczający się w formie karty podatkowej (kontynuuje ją od lat sprzed 2022 r.) ma decyzją naczelnika urzędu skarbowego ustaloną miesięczną stawkę podatku dochodowego w wysokości 600 zł. W dniu 20 marca 2026 r. zapłacił za siebie:
- składki na ubezpieczenia społeczne 1 788,29 zł,
- składkę na ubezpieczenie zdrowotne 432,54 zł,
- składkę na Fundusz Pracy i Fundusz Solidarnościowy 138,47 zł.
Ustal wysokość podatku w formie karty podatkowej, którą należy wpłacić do urzędu skarbowego za marzec 2026 r.
A. 600,00 zł
B. 518,00 zł
C. 384,00 zł
D. 167,00 zł
Opracowane na podstawie zadania CKE, styczeń 2016 (arkusz A.65-X-16.01): Przeliczone na zasady 2026 r.: kartę podatkową obniża się o 19% zapłaconej składki zdrowotnej (zamiast 7,75%); zmienione kwoty.
Kwota 518,00 zł wynika z zasady, że podatnik na karcie podatkowej, który kontynuuje tę formę opodatkowania po zmianach od 2022 r., może pomniejszyć podatek z decyzji naczelnika urzędu skarbowego o 19% zapłaconej składki na ubezpieczenie zdrowotne. Nie odejmuje się tutaj składek społecznych ani składki na Fundusz Pracy i Fundusz Solidarnościowy. To jest częsty haczyk, bo w innych formach opodatkowania składki społeczne mogą wpływać na dochód albo podstawę opodatkowania, ale karta podatkowa działa inaczej: podatek jest ustalony decyzją, ryczałtowo, bez liczenia dochodu i kosztów.
Obliczenie jest takie: miesięczna karta podatkowa = 600,00 zł. Zapłacona składka zdrowotna = 432,54 zł. Odliczenie wynosi 19% tej składki, czyli 432,54 × 19% = 82,18 zł. Następnie 600,00 zł - 82,18 zł = 517,82 zł, a podatek wpłacany do urzędu skarbowego zaokrągla się do pełnych złotych, czyli 518,00 zł. Moim zdaniem warto zapamiętać prostą praktyczną regułę: przy karcie podatkowej patrzymy głównie na decyzję urzędu i na zdrowotne, a reszta składek ZUS nie obniża tej konkretnej kwoty podatku. W dokumentacji dobrze jest zachować potwierdzenie zapłaty składki zdrowotnej, bo ono uzasadnia pomniejszenie podatku oraz późniejsze wykazanie w rozliczeniu rocznym, np. przy informacji dotyczącej karty podatkowej.
Obliczenie jest takie: miesięczna karta podatkowa = 600,00 zł. Zapłacona składka zdrowotna = 432,54 zł. Odliczenie wynosi 19% tej składki, czyli 432,54 × 19% = 82,18 zł. Następnie 600,00 zł - 82,18 zł = 517,82 zł, a podatek wpłacany do urzędu skarbowego zaokrągla się do pełnych złotych, czyli 518,00 zł. Moim zdaniem warto zapamiętać prostą praktyczną regułę: przy karcie podatkowej patrzymy głównie na decyzję urzędu i na zdrowotne, a reszta składek ZUS nie obniża tej konkretnej kwoty podatku. W dokumentacji dobrze jest zachować potwierdzenie zapłaty składki zdrowotnej, bo ono uzasadnia pomniejszenie podatku oraz późniejsze wykazanie w rozliczeniu rocznym, np. przy informacji dotyczącej karty podatkowej.
W tym zadaniu najłatwiej pomylić kilka różnych mechanizmów podatkowo-składkowych. Karta podatkowa nie działa tak jak skala podatkowa, podatek liniowy czy ryczałt od przychodów ewidencjonowanych. Podatnik nie ustala tu dochodu, nie odejmuje kosztów uzyskania przychodu i nie rozlicza składek społecznych w typowy sposób od podstawy opodatkowania. Miesięczny podatek wynika z decyzji naczelnika urzędu skarbowego, więc punktem wyjścia jest 600,00 zł.
Kwota 600,00 zł byłaby właściwa tylko wtedy, gdyby podatnik nie miał prawa do żadnego pomniejszenia albo gdyby pominąć zapłaconą składkę zdrowotną. A to byłoby niezgodne z zasadą obowiązującą dla podatników kontynuujących kartę podatkową, bo mogą oni obniżyć podatek o 19% zapłaconej składki zdrowotnej. Z kolei kwota 384,00 zł wygląda tak, jakby ktoś odjął od podatku znaczną część składek albo zastosował zbyt szerokie odliczenie. To typowy błąd: przenosi się zasady z innych form opodatkowania na kartę podatkową. Składki społeczne 1 788,29 zł oraz składka na Fundusz Pracy i Fundusz Solidarnościowy 138,47 zł nie pomniejszają bezpośrednio podatku w formie karty podatkowej za dany miesiąc.
Kwota 167,00 zł także nie wynika z prawidłowego schematu. Najpewniej powstałaby przy błędnym odjęciu całej składki zdrowotnej od podatku: 600,00 zł - 432,54 zł daje około 167,00 zł po zaokrągleniu. Problem w tym, że odliczeniu nie podlega cała składka zdrowotna, tylko 19% jej wartości. Poprawne działanie to 432,54 × 19% = 82,18 zł, następnie 600,00 zł - 82,18 zł = 517,82 zł, czyli po zaokrągleniu 518,00 zł. Z mojego doświadczenia takie zadania dobrze rozwiązuje się w dwóch krokach: najpierw ustalić, która składka w ogóle ma znaczenie, a dopiero potem liczyć kwotę odliczenia. Inaczej łatwo zrobić ładne rachunki, ale na złej podstawie.
Kwota 600,00 zł byłaby właściwa tylko wtedy, gdyby podatnik nie miał prawa do żadnego pomniejszenia albo gdyby pominąć zapłaconą składkę zdrowotną. A to byłoby niezgodne z zasadą obowiązującą dla podatników kontynuujących kartę podatkową, bo mogą oni obniżyć podatek o 19% zapłaconej składki zdrowotnej. Z kolei kwota 384,00 zł wygląda tak, jakby ktoś odjął od podatku znaczną część składek albo zastosował zbyt szerokie odliczenie. To typowy błąd: przenosi się zasady z innych form opodatkowania na kartę podatkową. Składki społeczne 1 788,29 zł oraz składka na Fundusz Pracy i Fundusz Solidarnościowy 138,47 zł nie pomniejszają bezpośrednio podatku w formie karty podatkowej za dany miesiąc.
Kwota 167,00 zł także nie wynika z prawidłowego schematu. Najpewniej powstałaby przy błędnym odjęciu całej składki zdrowotnej od podatku: 600,00 zł - 432,54 zł daje około 167,00 zł po zaokrągleniu. Problem w tym, że odliczeniu nie podlega cała składka zdrowotna, tylko 19% jej wartości. Poprawne działanie to 432,54 × 19% = 82,18 zł, następnie 600,00 zł - 82,18 zł = 517,82 zł, czyli po zaokrągleniu 518,00 zł. Z mojego doświadczenia takie zadania dobrze rozwiązuje się w dwóch krokach: najpierw ustalić, która składka w ogóle ma znaczenie, a dopiero potem liczyć kwotę odliczenia. Inaczej łatwo zrobić ładne rachunki, ale na złej podstawie.