Które składki na ubezpieczenia społeczne pracownika finansuje pracodawca?
A. Emerytalne - 19,52%, rentowe - 1,50%, zdrowotne.
B. Emerytalne - 19,52%, rentowe - 8,00%, chorobowe.
C. Emerytalne - 9,76%, rentowe - 6,50%, wypadkowe.
D. Emerytalne - 9,76%, rentowe - 1,50%, chorobowe.
Pytanie z egzaminu CKE, styczeń 2021 (arkusz A.65-SG-21.01).
W tym pytaniu kluczowe jest rozróżnienie, która część składek ZUS jest finansowana przez pracownika, a która przez pracodawcę. Pracodawca finansuje za pracownika składkę emerytalną w wysokości 9,76% podstawy wymiaru, składkę rentową 6,50% oraz składkę wypadkową, której wysokość zależy m.in. od rodzaju działalności i poziomu ryzyka zawodowego. To jest ważne przy naliczaniu listy płac, bo koszt pracodawcy nie kończy się na wynagrodzeniu brutto. Do kwoty brutto trzeba doliczyć właśnie część składek finansowanych przez płatnika, a czasem także składki na Fundusz Pracy, Fundusz Solidarnościowy czy FGŚP, jeśli występują warunki do ich naliczenia. Z mojego doświadczenia najczęstszy błąd polega na tym, że ktoś widzi składkę emerytalną 19,52% i przypisuje całość pracodawcy. A faktycznie ta składka jest dzielona po połowie: 9,76% płaci pracownik i 9,76% płaci pracodawca. W praktyce kadrowo-płacowej trzeba więc osobno pokazać potrącenia z wynagrodzenia pracownika i osobno koszty po stronie pracodawcy. Tak działa poprawne rozliczenie ZUS i tak powinno być ujęte na liście płac oraz w deklaracjach rozliczeniowych.
Błędne odpowiedzi wynikają głównie z pomieszania dwóch rzeczy: całkowitej stawki składki oraz tego, kto ją faktycznie finansuje. Składka emerytalna rzeczywiście wynosi łącznie 19,52%, ale nie jest to w całości koszt pracodawcy. Jest podzielona równo między pracownika i pracodawcę, czyli po 9,76%. Jeżeli ktoś wpisuje po stronie pracodawcy całe 19,52%, to zawyża koszt i źle rozumie mechanizm podziału składek społecznych. Podobnie ze składką rentową: łącznie wynosi 8,00%, ale pracownik finansuje 1,50%, a pracodawca 6,50%. Dlatego warianty ze stawką rentową 1,50% po stronie pracodawcy są niepoprawne, bo ta część jest potrącana z wynagrodzenia pracownika. Trzeba też uważać na składkę chorobową i zdrowotną. Chorobowa, co do zasady przy umowie o pracę, jest finansowana przez pracownika, a nie przez pracodawcę. Zdrowotna natomiast nie jest składką na ubezpieczenia społeczne, tylko na ubezpieczenie zdrowotne, więc nie pasuje do pytania o składki społeczne pracownika finansowane przez pracodawcę. Moim zdaniem najprościej zapamiętać to tak: pracodawca płaci swoją część emerytalnej, większą część rentowej i wypadkową, a pracownik ze swojej pensji brutto ma potrącane m.in. emerytalną 9,76%, rentową 1,50%, chorobową oraz zdrowotną. W kadrach to rozróżnienie jest bardzo praktyczne, bo od niego zależy poprawna lista płac, koszty zatrudnienia i deklaracje do ZUS.