Przedsiębiorca zawarł w 2026 r. umowę o dzieło na kwotę 2 500,00 zł z Michałem Kotem, który jest jednocześnie zatrudniony u niego na podstawie umowy o pracę. Na podstawie fragmentu rachunku do umowy o dzieło oblicz kwotę do wypłaty dla Michała Kota.
| Rachunek do umowy o dzieło Michała Kota (fragment) | |
| Wynagrodzenie brutto (przychód) | 2 500,00 zł |
| Składki na ubezpieczenia społeczne (13,71%) | 342,75 zł |
| Podstawa wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne | 2 157,25 zł |
| Składka na ubezpieczenie zdrowotne (9%) | 194,15 zł |
| Koszty uzyskania przychodu (50%) | 1 078,63 zł |
| Podstawa opodatkowania | 1 079,00 zł |
| Zaliczka na podatek dochodowy (12%) | 129,00 zł |
| Kwota do wypłaty | .......... |
A. 1 834,10 zł
B. 1 963,10 zł
C. 755,47 zł
D. 2 028,25 zł
Opracowane na podstawie zadania CKE, czerwiec 2021 (arkusz A.65-SG-21.06): Przeliczone na zasady 2026 r.: zaliczka 12%, składki zdrowotnej nie odlicza się od podatku (dawne 7,75%).
Kwota 1 834,10 zł wynika z klasycznego rozliczenia rachunku do umowy o dzieło zawartej z własnym pracownikiem. W takiej sytuacji, z praktycznego punktu widzenia, umowa o dzieło jest oskładkowana podobnie jak przychód pracowniczy, bo wykonawca jest jednocześnie zatrudniony u tego samego przedsiębiorcy. Dlatego od wynagrodzenia brutto odejmuje się składki społeczne finansowane przez ubezpieczonego, składkę zdrowotną oraz zaliczkę na podatek dochodowy. Rachunek wygląda tak: 2 500,00 zł - 342,75 zł - 194,15 zł - 129,00 zł = 1 834,10 zł. Ważne jest to, że kosztów uzyskania przychodu 1 078,63 zł nie odejmuje się bezpośrednio od wypłaty. One służą tylko do ustalenia podstawy opodatkowania. Moim zdaniem to jest jeden z najczęstszych haczyków w takich zadaniach, bo w tabeli kwota kosztów wygląda jak kolejna pozycja do potrącenia, a nie jest realnym potrąceniem z pensji. Dobra praktyka płacowa jest taka, żeby najpierw ustalić podstawy składek i podatku, a dopiero na końcu policzyć kwotę netto do wypłaty. W dokumentacji kadrowo-płacowej trzeba też pilnować zaokrągleń, bo podstawa opodatkowania jest zaokrąglona do pełnych złotych, a zaliczka podatkowa również wykazywana jest w pełnych złotych.
W tym zadaniu łatwo pomylić kwotę netto z podstawami używanymi tylko do dalszych obliczeń. Rachunek do umowy o dzieło zawiera kilka pozycji, ale nie każda z nich jest potrąceniem z pieniędzy, które faktycznie otrzyma wykonawca. Najważniejsza zasada jest taka: kwota do wypłaty to wynagrodzenie brutto pomniejszone o składki finansowane przez osobę ubezpieczoną oraz o zaliczkę na podatek dochodowy. W tym przypadku trzeba więc od 2 500,00 zł odjąć składki społeczne 342,75 zł, składkę zdrowotną 194,15 zł oraz zaliczkę na PIT 129,00 zł. Daje to 1 834,10 zł. Wynik 2 028,25 zł zwykle pojawia się wtedy, gdy ktoś odejmie składki społeczne i podatek, ale zapomni o składce zdrowotnej. To błąd, bo składka zdrowotna jest realnym potrąceniem z wynagrodzenia, mimo że po zmianach podatkowych nie odlicza się jej już od podatku tak jak kiedyś. Kwota 1 963,10 zł oznacza najczęściej, że odjęto składki społeczne i zdrowotne, ale pominięto zaliczkę na podatek dochodowy. W praktyce płacowej płatnik podatku musi ją pobrać, więc nie można jej zostawić pracownikowi w wypłacie. Z kolei bardzo niska kwota 755,47 zł wynikałaby z potraktowania kosztów uzyskania przychodu jako zwykłego potrącenia z wypłaty, a to jest nieprawidłowe. Koszty uzyskania przychodu obniżają podstawę opodatkowania, nie są przelewem ani potrąceniem pieniężnym. Z mojego doświadczenia najlepiej czytać taki rachunek etapami: brutto, składki społeczne, podstawa zdrowotna, zdrowotna, koszty podatkowe, podstawa PIT, zaliczka PIT i dopiero netto. Wtedy mniej rzeczy się miesza.