Na podstawie danych zawartych w tabeli, dotyczących rozliczenia podatku VAT w pliku JPK_V7M za maj 2026 r., podatnik wykaże nadwyżkę podatku VAT
| Dane z ewidencji VAT za maj 2026 r. | ||
| Wyszczególnienie | Wartość netto | Podatek VAT |
| Sprzedaż opodatkowana stawką 23% | 77 000,00 zł | 17 710,00 zł |
| Zakup opodatkowany stawką 23% | 55 500,00 zł | 12 765,00 zł |
| Sprzedaż, dla której podatnikiem jest nabywca (odwrotne obciążenie) | 10 000,00 zł | – |
A. należnego nad naliczonym 5 175,00 zł
B. naliczonego nad należnym 4 945,00 zł
C. należnego nad naliczonym 4 945,00 zł
D. naliczonego nad należnym 6 745,00 zł
Opracowane na podstawie zadania CKE, czerwiec 2017 (arkusz A.65-X-17.06): Deklarację VAT-7 zastąpiono plikiem JPK_V7M; data zmieniona na 2026 r.
W tym zadaniu kluczowe jest rozróżnienie podatku należnego i naliczonego. Podatek należny powstaje przy sprzedaży opodatkowanej, czyli tutaj ze sprzedaży netto 77 000,00 zł przy stawce 23%. W tabeli podano już VAT: 17 710,00 zł. Podatek naliczony to VAT z zakupów, który podatnik może odliczyć, o ile zakup służy czynnościom opodatkowanym. Tutaj wynosi on 12 765,00 zł. Sprzedaż, dla której podatnikiem jest nabywca, czyli odwrotne obciążenie, nie zwiększa u sprzedawcy podatku należnego. Sprzedawca wykazuje wartość transakcji informacyjnie, ale nie dolicza od niej VAT do zapłaty. Dlatego porównujemy tylko 17 710,00 zł i 12 765,00 zł. Różnica wynosi 17 710,00 zł - 12 765,00 zł = 4 945,00 zł. Jest to nadwyżka podatku należnego nad naliczonym, czyli kwota do zapłaty do urzędu skarbowego. Z mojego doświadczenia najlepiej zawsze robić prostą tabelkę: VAT sprzedaży po jednej stronie, VAT zakupów po drugiej, a transakcje bez podatku należnego oznaczyć osobno. To ogranicza pomyłki w JPK_V7M.
Najczęstszy błąd w tym przykładzie polega na tym, że do rozliczenia VAT próbuje się wciągnąć sprzedaż rozliczaną przez nabywcę tak, jakby sprzedawca miał od niej naliczyć podatek należny. Przy odwrotnym obciążeniu, zgodnie z mechaniką VAT, obowiązek rozliczenia podatku przechodzi na nabywcę. Sprzedawca nie wykazuje więc VAT należnego od tej kwoty, tylko wartość transakcji w odpowiedniej części ewidencyjnej. Gdy ktoś dolicza 23% od 10 000,00 zł, otrzymuje dodatkowe 2 300,00 zł i wtedy wynik zaczyna się rozjeżdżać, np. może wyjść 7 245,00 zł albo inna kwota zależnie od dalszego liczenia. To jest właśnie typowa pułapka. Innym nieporozumieniem jest odwrócenie stron rozliczenia, czyli uznanie, że skoro występuje VAT z zakupów, to mamy nadwyżkę naliczonego nad należnym. Tak byłoby tylko wtedy, gdy podatek naliczony z faktur zakupowych był większy niż podatek należny ze sprzedaży. Tutaj jest odwrotnie: 17 710,00 zł podatku należnego jest większe niż 12 765,00 zł podatku naliczonego. Różnica 4 945,00 zł nie jest więc nadwyżką do przeniesienia albo zwrotu, tylko zobowiązaniem podatkowym. Kwota 6 745,00 zł też nie wynika z poprawnego zestawienia danych; zwykle pojawia się przy mieszaniu wartości netto z VAT albo przy niekonsekwentnym dodawaniu transakcji odwrotnego obciążenia. W praktyce księgowej dobra zasada jest taka: najpierw ustalamy, które pozycje tworzą VAT należny, potem które dają prawo do odliczenia VAT naliczonego, a dopiero na końcu liczymy różnicę. Nie odwrotnie, bo wtedy łatwo zgubić sens całego JPK_V7M.