Tabela zawiera informacje niezbędne do ustalenia zasiłku chorobowego, w tym wynagrodzeń brutto pomniejszonych o składki ubezpieczeń społecznych z 12 ostatnich miesięcy, poprzedzających miesiąc niezdolności pracownika do pracy. Pracownik w każdym miesiącu w ostatnich 12 miesiącach przepracował obowiązujący go czas pracy (nie posiadał usprawiedliwionych nieobecności w pracy). Pracownik jest zatrudniony w prowizyjnym systemie wynagradzania i nie została mu w tym okresie zmieniona stawka. Kwota będąca podstawą naliczenia zasiłku chorobowego, to
| grudzień 1 600,00 zł | styczeń 1 600,00 zł | luty 1 600,00 zł | marzec 1 600,00 zł | kwiecień 1 600,00 zł | maj 2 000,00 zł |
| czerwiec 2 000,00 zł | lipiec 2 000,00 zł | sierpień 2 000,00 zł | wrzesień 2 000,00 zł | październik 2 100,00 zł | listopad 2 100,00 zł |
A. 1 600,00 zł
B. 2 100,00 zł
C. 2 000,00 zł
D. 1 850,00 zł
Pytanie z egzaminu CKE, styczeń 2014 (arkusz A.65-X-14.01).
Kwota 1 850,00 zł wynika z podstawowej zasady ustalania podstawy wymiaru zasiłku chorobowego dla pracownika: bierzemy przeciętne miesięczne wynagrodzenie z 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających miesiąc powstania niezdolności do pracy. W zadaniu podano już kwoty brutto pomniejszone o składki na ubezpieczenia społeczne finansowane przez pracownika, więc nie trzeba drugi raz odejmować składek. To ważne, bo w praktyce taki błąd mocno zaniża podstawę zasiłku. Liczymy średnią: grudzień–kwiecień to 5 × 1 600,00 zł = 8 000,00 zł, maj–wrzesień to 5 × 2 000,00 zł = 10 000,00 zł, październik–listopad to 2 × 2 100,00 zł = 4 200,00 zł. Razem 22 200,00 zł. Następnie 22 200,00 zł ÷ 12 = 1 850,00 zł. Ponieważ pracownik przepracował pełny obowiązujący go czas pracy w każdym miesiącu, nie ma potrzeby uzupełniania wynagrodzenia za miesiące niepełne. Moim zdaniem to jest jeden z tych przykładów, gdzie najważniejsze jest spokojne przeczytanie treści: system prowizyjny oznacza zmienne wynagrodzenie, ale jeżeli nie było absencji i zmiany stawki, stosujemy zwykłą średnią z 12 miesięcy. W kadrach i płacach dobra praktyka jest taka, żeby zawsze sprawdzić trzy rzeczy: okres przyjmowany do podstawy, czy kwoty są już po potrąceniu składek społecznych oraz czy wystąpiły nieobecności wymagające uzupełnienia.
Przy tym zadaniu łatwo pójść na skróty i wybrać kwotę, która wygląda najbardziej typowo, ale w zasiłkach chorobowych tak się nie robi. Wynik 2 000,00 zł mógłby kusić, bo taka kwota występuje przez kilka miesięcy i wygląda jak aktualny poziom wynagrodzenia pracownika. Jednak podstawa zasiłku nie jest ustalana według najczęściej pojawiającej się wartości ani według orientacyjnej średniej z ostatniego okresu. Trzeba policzyć przeciętne miesięczne wynagrodzenie z pełnych 12 miesięcy poprzedzających miesiąc choroby. Kwota 1 600,00 zł też nie jest właściwa, bo oznaczałaby przyjęcie tylko najniższego wynagrodzenia z wcześniejszych miesięcy, a przepisy nie każą brać wynagrodzenia minimalnego z tabeli ani pierwszej wartości historycznej. Z kolei 2 100,00 zł to wynagrodzenie z dwóch ostatnich miesięcy, ale samo to nie wystarcza. Nie ustala się podstawy zasiłku tylko na podstawie ostatniego miesiąca albo ostatniej stawki, zwłaszcza gdy w treści podano, że nie było zmiany stawki wynagradzania. W systemie prowizyjnym wynagrodzenie może się różnić między miesiącami, dlatego średnia ma oddać realny przeciętny zarobek pracownika. Typowy błąd myślowy polega tutaj na utożsamieniu podstawy zasiłku z ostatnią wypłatą albo z kwotą najbardziej reprezentatywną na oko. W praktyce kadrowo-płacowej trzeba zrobić pełne zestawienie, dodać wszystkie 12 kwot i podzielić przez 12. Skoro pracownik nie miał usprawiedliwionych nieobecności, nie wykonujemy uzupełniania wynagrodzenia. Skoro kwoty są już pomniejszone o składki społeczne, nie robimy kolejnego potrącenia. Dopiero taka procedura daje poprawną podstawę: 22 200,00 zł ÷ 12 = 1 850,00 zł.