Przejdź do głównej treści

Kwalifikacja: EKA.05 - Prowadzenie spraw kadrowo-płacowych i gospodarki finansowej jednostek organizacyjnych

Zawód: Technik ekonomista, Technik rachunkowości

Kategorie: Kadry i płace Ubezpieczenia społeczne Świadczenia i zasiłki

Kamil Janik, lat 49, jest zatrudniony na umowę o pracę w pełnym wymiarze czasu pracy. Na liście płac za marzec 2026 r. naliczono mu następujące składniki płacowe:
- wynagrodzenie zasadnicze 4 900,00 zł,
- wynagrodzenie za czas niezdolności do pracy 600,00 zł,
- dodatek motywacyjny 300,00 zł.
Ile wyniesie składka na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych naliczona przez płatnika od wynagrodzenia pracownika za marzec?

A. 5,80 zł
B. 4,90 zł
C. 5,50 zł
D. 5,20 zł
W tym zadaniu kluczowe jest ustalenie podstawy naliczenia składki na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, a nie zwykłe zsumowanie wszystkich pozycji z listy płac. Składka na FGŚP jest finansowana przez pracodawcę, czyli nie potrąca się jej z wynagrodzenia pracownika. Dla pracownika zatrudnionego na umowę o pracę, który ma 49 lat, obowiązek naliczenia tej składki co do zasady występuje, bo nie korzysta on jeszcze ze zwolnienia wiekowego. Stawka FGŚP wynosi 0,10% podstawy wymiaru. Do podstawy przyjmujemy składniki stanowiące podstawę składek emerytalnych i rentowych, czyli tutaj wynagrodzenie zasadnicze 4 900,00 zł oraz dodatek motywacyjny 300,00 zł. Wynagrodzenia za czas niezdolności do pracy, czyli tzw. wynagrodzenia chorobowego, nie wliczamy do tej podstawy. Obliczenie wygląda więc tak: 4 900,00 + 300,00 = 5 200,00 zł. Następnie 5 200,00 × 0,10% = 5,20 zł. Moim zdaniem to jest dobry przykład na to, że przy liście płac trzeba patrzeć nie tylko na kwoty, ale też na charakter składnika. W praktyce kadrowo-płacowej taki błąd łatwo przeoczyć, szczególnie gdy program płacowy ma źle ustawiony składnik wynagrodzenia chorobowego.
Najczęstsza pomyłka w tym zadaniu polega na tym, że ktoś bierze całą kwotę brutto z listy płac i od niej liczy 0,10% na FGŚP. Gdyby zsumować wynagrodzenie zasadnicze, wynagrodzenie za czas choroby i dodatek motywacyjny, wyszłoby 5 800,00 zł, a składka 5,80 zł. Taki wynik wygląda logicznie na pierwszy rzut oka, ale jest niezgodny z zasadami ustalania podstawy wymiaru składek. Wynagrodzenie chorobowe finansowane przez pracodawcę za czas niezdolności do pracy nie stanowi podstawy składek emerytalnych i rentowych, a więc nie powinno zwiększać podstawy składki na FGŚP. Inny typowy błąd to przyjęcie wyłącznie wynagrodzenia zasadniczego 4 900,00 zł i pominięcie dodatku motywacyjnego. Dodatek motywacyjny, jeżeli jest normalnym składnikiem wynagrodzenia ze stosunku pracy, zasadniczo wchodzi do podstawy składek społecznych, więc także do podstawy FGŚP. Wynik 4,90 zł zaniżałby składkę finansowaną przez płatnika. Można też błędnie wziąć wynagrodzenie zasadnicze razem z chorobowym, ale bez dodatku, co daje podstawę 5 500,00 zł i składkę 5,50 zł. To jest taki mieszany błąd: z jednej strony doliczono składnik wyłączony, a z drugiej pominięto składnik należny. W praktyce kadrowej warto zapamiętać prostą zasadę: najpierw sprawdzamy, czy dany składnik wchodzi do podstawy składek emerytalno-rentowych, a dopiero potem liczymy FGŚP. Samo to, że coś jest wypłacone pracownikowi w danym miesiącu, nie znaczy jeszcze, że naliczamy od tego wszystkie składki pracodawcy. Z mojego doświadczenia takie zadania dobrze uczą czytania listy płac, a nie tylko mechanicznego mnożenia przez procent.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wysłane zostaną tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.