Składka na Fundusz Pracy jest finansowana przez
A. wykonawcę dzieła.
B. pracownika.
C. zleceniobiorcę.
D. pracodawcę.
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2018 (arkusz A.65-X-18.06).
Składka na Fundusz Pracy jest finansowana przez pracodawcę, czyli w praktyce przez płatnika składek. To ważna rzecz przy naliczaniu listy płac: tej składki nie potrąca się z wynagrodzenia brutto pracownika, tylko dolicza się ją jako dodatkowy koszt zatrudnienia po stronie firmy. Moim zdaniem to jeden z tych elementów, które dobrze od razu rozdzielić w głowie: są składki finansowane przez pracownika, składki finansowane przez pracodawcę i takie, które mają podział. Fundusz Pracy należy do kosztów pracodawcy. W praktyce kadrowo-płacowej oznacza to, że przy sporządzaniu listy płac program nalicza ją obok składek emerytalnych, rentowych i wypadkowych finansowanych przez pracodawcę, a następnie wykazuje w dokumentach rozliczeniowych ZUS. Składka ta służy m.in. finansowaniu działań rynku pracy, takich jak zasiłki dla bezrobotnych, staże, szkolenia czy aktywizacja zawodowa. Dobra praktyka jest taka, żeby przy kontroli listy płac sprawdzać nie tylko kwotę netto pracownika, ale też pełny koszt pracodawcy, bo tam właśnie widać Fundusz Pracy.
W tym pytaniu łatwo pomylić finansowanie składki z samym podleganiem ubezpieczeniom albo z tym, od czyjego wynagrodzenia liczy się podstawę. Fundusz Pracy nie jest składką potrącaną z pensji pracownika. Pracownik widzi na liście płac potrącenia na ubezpieczenia społeczne finansowane przez siebie, składkę zdrowotną oraz zaliczkę na podatek, ale składka na Fundusz Pracy nie zmniejsza jego wynagrodzenia netto. Jest ona kosztem pracodawcy, czyli płatnika składek. Zleceniobiorca też nie finansuje tej składki ze swoich środków. Przy umowie zlecenia może się zdarzyć, że zleceniodawca jako płatnik ma obowiązek naliczyć Fundusz Pracy, ale nadal nie oznacza to, że płaci go zleceniobiorca. To dość częsty błąd: ktoś widzi, że składka jest związana z daną osobą i od razu zakłada, że ta osoba ją finansuje. Tak to nie działa. Wykonawca dzieła co do zasady również nie jest właściwą odpowiedzią, bo typowa umowa o dzieło nie stanowi samodzielnego tytułu do obowiązkowych składek ZUS, a już na pewno nie oznacza finansowania Funduszu Pracy przez wykonawcę. W kadrach trzeba patrzeć na rolę płatnika, źródło finansowania i podstawę naliczenia osobno. Z mojego doświadczenia właśnie to rozdzielenie bardzo pomaga przy analizie list płac i deklaracji ZUS.