Na podstawie danych w tabeli ustal kwotę składki na ubezpieczenie zdrowotne, którą należy wpłacić do ZUS.
| Dane z listy płac | |
| Przychód ogółem | 5 000,00 zł |
| Składka emerytalna | 488,00 zł |
| Składka rentowa | 75,00 zł |
| Składka chorobowa | 122,50 zł |
| Składki na ubezpieczenia społeczne razem | 685,50 zł |
| Koszty uzyskania przychodu | 250,00 zł |
| Podstawa wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne | 4 314,50 zł |
| Podstawa naliczania podatku | 4 065,00 zł |
A. 334,37 zł
B. 388,31 zł
C. 365,85 zł
D. 450,00 zł
Opracowane na podstawie zadania CKE, styczeń 2019 (arkusz A.65-X-19.01): Tabela przeliczona na zasady 2026 r. (koszty uzyskania przychodu 250 zł); wynik bez zmian.
Kwota 388,31 zł wynika z zastosowania stawki składki zdrowotnej 9% do właściwej podstawy wymiaru, czyli 4 314,50 zł. W tym zadaniu ta podstawa jest już podana w tabeli, ale warto rozumieć, skąd się bierze: przychód brutto 5 000,00 zł pomniejsza się o składki społeczne finansowane przez pracownika, czyli emerytalną, rentową i chorobową. Mamy więc 5 000,00 zł - 685,50 zł = 4 314,50 zł. Następnie liczymy 4 314,50 zł × 9% = 388,305 zł, a po zaokrągleniu do pełnych groszy wychodzi 388,31 zł. Moim zdaniem najważniejsze w takich zadaniach jest oddzielenie podstawy zdrowotnej od podstawy podatku, bo na liście płac te kwoty stoją blisko siebie i łatwo się pomylić. Koszty uzyskania przychodu służą do podatku dochodowego, a nie do ustalania składki zdrowotnej. W praktyce kadrowo-płacowej taką kwotę wykazuje się w rozliczeniach ZUS, np. w dokumentach rozliczeniowych, jako składkę należną za pracownika. Dobra praktyka jest taka, żeby zawsze sprawdzić: najpierw składki społeczne pracownika, potem podstawa zdrowotna, potem 9% i dopiero zaokrąglenie do groszy.
W tym zadaniu łatwo wejść w zły tok rozumowania, bo tabela pokazuje kilka podstaw i każda z nich wygląda dość „urzędowo”. Do składki zdrowotnej nie przyjmuje się jednak ani przychodu brutto bez pomniejszeń, ani podstawy naliczania podatku. Właściwa jest podstawa wymiaru składki zdrowotnej, czyli 4 314,50 zł, a sama składka wynosi 9% tej kwoty. Wynik po zaokrągleniu to 388,31 zł. Kwota 334,37 zł najczęściej bierze się z zastosowania dawnej stawki 7,75%, kojarzonej kiedyś z częścią składki zdrowotnej odliczaną od podatku. To nie jest kwota wpłacana do ZUS jako składka zdrowotna. Do ZUS trafia pełna składka obliczona według stawki 9%, więc takie podejście miesza rozliczenie składkowe z dawnym mechanizmem podatkowym. Z kolei wynik 365,85 zł powstaje, gdy ktoś pomnoży przez 9% podstawę naliczania podatku, czyli 4 065,00 zł. To typowy błąd z list płac: koszty uzyskania przychodu obniżają podstawę opodatkowania, ale nie obniżają podstawy zdrowotnej. Natomiast 450,00 zł to 9% od pełnego przychodu 5 000,00 zł, bez odjęcia składek społecznych finansowanych przez pracownika. Tak też nie wolno liczyć, bo przepisy składkowe każą najpierw pomniejszyć przychód o składki społeczne pracownika. Z mojego doświadczenia najlepiej zapamiętać prostą kolejność: brutto minus składki społeczne pracownika daje podstawę zdrowotną, a potem dopiero 9%. Podatek, koszty uzyskania przychodu i zaokrąglona podstawa podatku to już inny etap rozliczenia wynagrodzenia.