Pracownik zatrudniony na podstawie umowy o pracę opłaca składkę na ubezpieczenie zdrowotne. Według przepisów obowiązujących od 2022 r. składka ta wynosi
A. 9% podstawy wymiaru, a zaliczkę na podatek pomniejsza się o 7,75% podstawy.
B. 7,75% podstawy wymiaru i w całości pomniejsza zaliczkę na podatek dochodowy.
C. 9,76% podstawy wymiaru i nie pomniejsza zaliczki na podatek dochodowy.
D. 9% podstawy wymiaru i nie pomniejsza zaliczki na podatek dochodowy.
Opracowane na podstawie zadania CKE, wrzesień 2014 (arkusz A.65-X-14.08): Od 2022 r. składki zdrowotnej nie odlicza się od podatku - pytanie przeredagowane według obecnych przepisów (w arkuszu odliczenie 7,75%).
Składka zdrowotna pracownika zatrudnionego na umowę o pracę wynosi od 2022 r. 9% podstawy wymiaru i nie pomniejsza zaliczki na podatek dochodowy. To jest ważna zmiana wprowadzona w ramach Polskiego Ładu, bo wcześniej część składki zdrowotnej, dokładnie 7,75% podstawy, można było odliczyć od podatku. Teraz w naliczaniu listy płac składkę zdrowotną nadal oblicza się, potrąca z wynagrodzenia pracownika i wykazuje w dokumentach ZUS, ale nie obniża ona zaliczki PIT. W praktyce dział kadr i płac liczy najpierw składki społeczne finansowane przez pracownika, potem ustala podstawę składki zdrowotnej i nalicza 9%. Przykładowo, jeśli podstawa zdrowotna wynosi 4 000 zł, składka zdrowotna to 360 zł. I tyle jest potrącane, bez dodatkowego odliczenia 7,75% od podatku. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które trzeba znać na pamięć, bo błąd od razu wpływa na wynagrodzenie netto i poprawność rozliczeń z ZUS oraz urzędem skarbowym.
W tym pytaniu najłatwiej pomylić aktualne zasady z przepisami obowiązującymi przed 2022 r. Dawniej rzeczywiście składka zdrowotna wynosiła 9% podstawy wymiaru, ale część tej składki, czyli 7,75% podstawy, odliczało się od podatku. To powodowało, że realny ciężar składki był dla pracownika trochę mniej widoczny na liście płac. Od 2022 r. ten mechanizm został usunięty, więc przy obliczaniu zaliczki na PIT nie odejmuje się już składki zdrowotnej. Typowy błąd polega na tym, że ktoś pamięta starą formułę z list płac i dalej stosuje ją automatycznie, chociaż w obecnych rozliczeniach byłoby to nieprawidłowe. Nie należy też mylić wartości 7,75% ze stawką składki zdrowotnej. To nigdy nie była pełna składka zdrowotna pracownika, tylko odliczana od podatku część składki według starych zasad. Z kolei 9,76% kojarzy się z ubezpieczeniami społecznymi, bo taka jest pracownicza część składki emerytalnej, a nie składka zdrowotna. W praktyce kadrowo-płacowej trzeba bardzo pilnować rozdzielenia składek społecznych, składki zdrowotnej i zaliczki podatkowej. One są liczone w jednej liście płac, ale mają inne podstawy prawne, inne stawki i inne skutki dla wynagrodzenia netto. Z mojego doświadczenia, takie pomyłki najczęściej wychodzą wtedy, gdy ktoś uczył się na starszych przykładach i nie zaktualizował schematu naliczania wynagrodzeń.