Na podstawie dołączonego fragmentu kalendarza ustal ostateczny termin zapłaty zaliczek na podatek dochodowy za pracowników zatrudnionych na podstawie umowy o pracę za sierpień 2026 r.
| Wrzesień 2026 r. | ||||||
|---|---|---|---|---|---|---|
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | ||||
A. 21 września 2026 r.
B. 20 września 2026 r.
C. 15 września 2026 r.
D. 25 września 2026 r.
Opracowane na podstawie zadania CKE, czerwiec 2016 (arkusz A.65-X-16.05): Daty przeniesione na 2026 r. (20 września wypada w niedzielę, więc termin przesuwa się na 21 września).
Ostateczny termin to 21 września 2026 r., ponieważ zaliczki na podatek dochodowy pobrane od wynagrodzeń pracowników, czyli tzw. zaliczki PIT od umów o pracę, płatnik przekazuje do urzędu skarbowego zasadniczo do 20. dnia miesiąca następującego po miesiącu pobrania zaliczki. Skoro chodzi o wynagrodzenia za sierpień 2026 r., patrzymy na wrzesień 2026 r. W kalendarzu 20 września wypada w niedzielę, czyli dzień ustawowo wolny od pracy. W takiej sytuacji, zgodnie z zasadą z Ordynacji podatkowej, termin przesuwa się na najbliższy następny dzień roboczy. Tym dniem jest poniedziałek 21 września 2026 r. W praktyce kadrowo-płacowej warto zawsze sprawdzać nie tylko samą datę ustawową, ale też dzień tygodnia. Moim zdaniem to jeden z tych drobiazgów, które najczęściej robią bałagan w rozliczeniach, bo ktoś zapamięta 20. dzień miesiąca i nie zauważy niedzieli. Dobra praktyka w firmie to ustawienie przypomnienia w systemie kadrowo-płacowym kilka dni wcześniej, żeby przelew podatku nie był robiony na ostatnią chwilę.
Przy tym pytaniu najważniejsze jest rozróżnienie dwóch rzeczy: podstawowego terminu podatkowego oraz przesunięcia terminu, gdy wypada on w dzień wolny. Dla zaliczek na podatek dochodowy pobieranych od pracowników zatrudnionych na umowie o pracę standardowym terminem przekazania pieniędzy do urzędu skarbowego jest 20. dzień miesiąca następującego po miesiącu, za który rozliczamy wynagrodzenia. Dlatego dla sierpnia patrzymy na wrzesień, a nie na sierpień ani październik. Data 15 września może kojarzyć się z innymi obowiązkami albo z wewnętrznymi terminami firmowymi, ale nie jest ustawowym terminem wpłaty zaliczek PIT od pracowników. Data 20 września wygląda na pierwszy rzut oka dobrze, bo faktycznie jest to podstawowy termin ustawowy. Problem w tym, że w 2026 r. wypada on w niedzielę. A jeżeli termin podatkowy przypada na sobotę lub dzień ustawowo wolny od pracy, to nie płaci się w tym dniu „na siłę”, tylko termin przechodzi na następny dzień roboczy. Właśnie dlatego trzeba wybrać 21 września. Z kolei 25 września jest już za późno i mogłoby oznaczać zaległość podatkową, odsetki oraz niepotrzebne ryzyko dla płatnika. Z mojego doświadczenia wynika, że najczęstszy błąd polega na mechanicznym zapamiętaniu jednej daty bez spojrzenia w kalendarz. W kadrach i płacach to niestety za mało, bo terminy urzędowe trzeba zawsze zestawić z dniami wolnymi, a potem dopiero planować przelew.